Pawłaszek: Strajk pogorszy sytuację płacową w przyszłym roku

DI, PAP
17-12-2007, 08:17

Strajk w kopalniach, oznaczający ok. 43 mln zł strat na dobę, pogorszy sytuację płacową Kompanii Węglowej w przyszłym roku i  zawęża obszar negocjacji w tej sprawie ze związkami - ocenia prezes firmy, Grzegorz Pawłaszek.

"Każdy dzień strajku powoduje zmniejszenie możliwości firmy, a więc i zmniejszenie obszaru negocjacji jeśli chodzi o wzrost płac" - powiedział prezes w poniedziałkowych "Sygnałach Dnia". Potwierdził, że dłuższy strajk mógłby doprowadzić do upadłości firmy. Doba strajku oznacza niewydobycie ok. 200 tys. ton węgla.

W poniedziałek w kopalniach spółki rozpoczął się 24-godzinny strajk. Związkowcy domagają się wzrostu płac: w tym roku o ponad 2 proc. więcej niż proponuje zarząd, w przyszłym ok. 3 proc. więcej. Pawłaszek uznał te żądania za zbyt wygórowane.

"Składaliśmy różne propozycje, spotykaliśmy się; chcieliśmy dołożyć do funduszu płac dodatkowe 95 mln zł. Związki uznały, że to zbyt mało (...). Wierzymy, że jednak dogadamy się z organizacjami związkowymi w interesie firmy i pracowników" - powiedział prezes, podkreślając, że strajk nikomu nie służy.

Przypomniał, że od 2003 roku płace w spółce wzrosły, licząc rok po roku, o 19 proc., a na przyszły rok zarząd zaproponował 10-11- procentową podwyżkę (związki chcą 14 proc.), co daje co najmniej 456 zł średnio na osobę miesięcznie. Natomiast w tym roku spółka nie może przekroczyć wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w wysokości 4,8 proc. (związki chcą 6,9 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Pawłaszek: Strajk pogorszy sytuację płacową w przyszłym roku