Pawłowski: Wydatkowanie środków unijnych na poziomie 0,39 proc., ale to trzeci wynik w UE

PAP
12-01-2009, 19:24

Kwota wypłaconych środków unijnych to na koniec 2008 roku 972 mln zł, czyli 0,39 proc. dostępnych na lata 2008-2013. To  daje nam trzecią lokatę w całej UE - powiedział w poniedziałek PAP wiceminister rozwoju regionalnego Jarosław Pawłowski.

"Jeśli chodzi o podpisane umowy, to opiewają one na koniec 2008 roku na 10,1 mld zł dofinansowania z UE" - dodał. Zaznaczył, że całkowita wartość tych umów to ponad 12 mld zł. Zaznaczył jednocześnie, że to niepełna kwota, ponieważ "na koniec roku mieliśmy +górkę+ w podpisywaniu umów i jeszcze nie wszystkie zostały wprowadzone do systemu". Uważa on, że pod koniec kwartału tego roku kwota ta może wynieść nawet 20 mld zł.

"Na kwoty wydatkowane trzeba patrzeć w pewnym kontekście" - powiedział PAP Pawłowski - "plasują nas one na trzecim miejscu wśród 14 krajów członkowskich, które w ogóle rozpoczęły wydatkowanie funduszy strukturalnych w ubiegłym roku".

W poniedziałek Grażyna Gęsicka, b. minister rozwoju regionalnego oceniła, że Polska jest opóźniona, jeśli chodzi o wydatkowanie środków unijnych przewidzianych na lata 2008-2013. Oceniła, że przy dotychczasowym tempie podpisywania umów wydatkowanie środków zajęłoby ponad 30 lat.

"Kontraktowanie w styczniu ubiegłego roku wyniosło 160 mln zł, w kwietniu był to już 1 mld zł, w lipcu 1,8 mld zł, w październiku 4,9 mld zł, a w grudniu ponad 10 mld zł" - powiedział Pawłowski. Jego zdaniem dane te obrazują przyspieszenie w podpisywaniu umów.

Zdaniem Gęsickiej przyczyną niskiego wydatkowania funduszy jest głównie brak postępu w dziedzinie dużych projektów infrastrukturalnych: autostrad, oczyszczalni ścieków, lotnisk, kolei. Była minister przytoczyła prognozę resortu rozwoju z czerwca 2008 roku, która do końca 2008 roku przewidywała wydatkowanie na poziomie 8,7 mld zł.

"W poprzednim rozdaniu funduszy 2004-2006 musiało minąć 20 miesięcy od wynegocjowania programów unijnych z KE, co miało miejsce pod koniec 2003 roku, do uruchomienia większych płatności. Ta logika powtarza się też w tym okresie programowania" - zauważył wiceminister Pawłowski. Dlatego jego zdaniem "fali wydatków" należy spodziewać się dopiero w kwietniu tego roku.

"Dużego zaangażowania środków należy spodziewać się w latach 2009- 2010, na wydatkowanie środków w ramach dużych projektów transportowych najlepszy czas przyjdzie w 2010 roku" - zaznaczył.

Uzasadnił, że są to duże, pracochłonne projekty, który wymagają m.in. ocen oddziaływania na środowisko, pozwoleń na budowę, wykupów gruntów i są związane z długotrwałymi przetargami. Ponadto "koncepcja kluczowych projektów kompletnie nie wypaliła".

To koncepcja poprzedniego rządu, która polegała na stworzeniu listy projektów strategicznych z punktu widzenia gospodarki, m.in. infrastrukturalnych i środowiskowych, które miały być gotowe do podpisywania umów, a następnie wydatkowania środków zaraz po uruchomieniu programów unijnych, z których mogłyby być finansowane.

"Tymczasem nie może mieć podpisanych umów projekt, który nie ma wykupionych gruntów, i przeprowadzonych ocen oddziaływania na środowisko. I takich projektów była większość" - podkreślał w rozmowie Pawłowski.

"Do tego dodać należy perturbacje z polskim prawem, m.in. w zakresie przygotowywania ocen oddziaływania na środowisko, które było niedostosowane do wymogów unijnych" - dodał.

"Przez to te nieliczne projekty kluczowe, które były przygotowane, nie mogły być rozpoczęte, dopiero teraz pierwsze z nich udało się doprowadzić do etapu umów i zacząć uruchamiać; pozostałe pieniądze przeznaczyliśmy na konkursy" - zaznaczył. "To były nierozwiązane problemy, które nam pozostawiono" - podkreślił Pawłowski.

Gęsicka wskazała także w poniedziałek podczas konferencji, że Komisja Europejska wypłaciła Polsce zaliczkę w wysokości 5 proc. z ok. 67 mld euro wszystkich środków unijnych na lata 2008-2013. "Pieniądze leżą w NBP" - zaznaczyła.

"Zaliczkowanie do 15 proc. wartości projektów zostało postanowione w październiku na wniosek zespołu przy premierze. Mamy gotowe rozporządzenie, które to umożliwi, wejdzie ono w życie jeszcze w tym miesiącu" - poinformował Pawłowski. (PAP).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Pawłowski: Wydatkowanie środków unijnych na poziomie 0,39 proc., ale to trzeci wynik w UE