Payback uwierzył w naszą lojalność

Wiktor Szczepaniak, Tomasz Siemieniec
opublikowano: 20-10-2008, 00:00

Firma, która podbiła portfele zwykłych Niemców, teraz zarzuca sieć nad Wisłą. Najpierw jednak stworzy u nas unię wielkich firm.

Nadchodzi niemiecka rewolucja w polskim handlu detalicznym i usługach

Firma, która podbiła portfele zwykłych Niemców, teraz zarzuca sieć nad Wisłą. Najpierw jednak stworzy u nas unię wielkich firm.

Mimo gospodarczej zawieruchy na świecie, polski rynek wciąż przyciąga nowych inwestorów. Jeden z nich, niemiecka firma Loyalty Partner (LP), spróbuje dokonać czegoś, co dotąd nie udało się żadnej sile politycznej w Polsce. Chce przyciągnąć i utrzymać przy sobie miliony Polaków i do tego zjednoczyć wokół siebie wiele dużych firm. Nie będzie jednak agitować politycznie, tylko kusić wymiernymi zyskami.

LP zamierza uruchomić w Polsce wielobranżowy, konsumencki program lojalnościowy o nazwie Payback.

Superlojalka

Z nieoficjalnych informacji "PB" wynika, że Payback ma ruszyć już w II kwartale 2009 r. Firma nie potwierdza tego terminu, przyznaje jednak, że jej debiut rynkowy nastąpi w przyszłym roku. Pewne jest natomiast, że jeśli Payback odniesie w Polsce taki sukces jak w Niemczech, gdzie zaskarbił sobie uznanie aż 2/3 wszystkich gospodarstw domowych, to w polskim sektorze handlu i usług nastąpi wielka rewolucja.

— Nasze plany przewidują start programu Payback w Polsce w 2009 r. Nie mogę ujawnić konkretnej daty, ale zapewniam, że jesteśmy mocno zawansowani w przygotowaniach. Finalizujemy już podpisywanie stosownych umów. Naszymi partnerami będą czołowe sieci handlu detalicznego (m.in. z sektora spożywczego, drogeryjnego, odzieżowego, apteki, stacje benzynowe), a także czołowi przedstawiciele sektora gastronomicznego, bankowego, hotelarskiego, biur podróży i telefonii komórkowej. Staramy się przy tym tak dobrać partnerów, aby nie konkurowali oni ze sobą, lecz się uzupełniali — mówi Sylwia Pyśkiewicz, prezes Loyalty Partner Polska, która wcześniej pracowała dla Tesco.

LP nie ujawnia na razie, kto znalazł się na liście. Można na ten temat jedynie snuć domysły. W Niemczech jej partnerem jest na przykład sieć hipermarketów Real. Przedstawiciele Reala w Polsce nie przyznają się jednak na razie do ewentualnego aliansu.

— Mamy własny program lojalnościowy, który będziemy dalej rozwijać — twierdzi Agnieszka Łukiewicz-Stachera, rzecznik sieci Real w Polsce.

Także Tesco deklaruje chęć pójścia własną drogą.

— Jesteśmy na etapie testów technicznych związanych z uruchomieniem własnego programu lojalnościowego w Polsce — mówi Przemysław Skory, rzecznik sieci.

Potencjalnych partnerów LP w handlu detalicznym jednak nie brakuje. W Polsce działa przecież kilkadziesiąt znaczących sieci handlowych.

Eksperci uważają, że Payback może odnieść spory sukces w Polsce.

— Jeśli ten program zaoferuje Polakom możliwość uzyskania dużych oszczędności i będzie mieć masowy zasięg, to na pewno się przyjmie — uważa Andrzej Faliński, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Przekonani o tym są także przedstawiciele LP.

— Nasz program będzie realizowany na wielką skalę. Nie mogę ujawnić, ilu klientów chcemy zdobyć, ale na pewno mówimy tu o milionach — mówi Sylwia Pyśkiewicz.

Narzędzie dla firm

Myli się jednak ten, kto myśli, że program lojalnościowy Payback to tylko proste narzędzie nagradzające konsumentów za zakupy w określonych sieciach. To także potężna broń marketingowa dla firm biorących udział w przedsięwzięciu. LP będzie bowiem tworzyć bazy danych z profilami konsumentów.

— Nasi partnerzy zyskają nie tylko nowych klientów i wzrost sprzedaży, ale także możliwość komunikowania się poprzez naszą firmę ze wszystkimi klientami biorącymi udział w programie Payback. Każdy partner dodatkowo będzie mógł od nas otrzymywać dane na temat profilu klientów i zachowań konsumenckich innych partnerów programu. Na razie w Polsce nie ma dużych baz danych zawierających profile konsumentów. My tę lukę chcemy zapełnić — mówi Sylwia Pyśkiewicz.

Oczywiście firma nie robi tego charytatywnie. Za usługi i kontrybucję w rozwoju sprzedaży swoich partnerów pobiera opłaty. W Niemczech tylko w 2007 r. jej przychody sięgnęły blisko 200 mln EUR.

Jak działa Payback

Korzyści dla firm

Dzięki licznym bonusom program przyciąga konsumentów do wybranych sieci handlowo-usługowych (partnerów Payback). Poza tym spółka zarządzająca programem tworzy bazę danych wszystkich jego klientów. Dzięki temu firmy biorące udział w programie mogą uzyskiwać od niej dogłębne dane na temat klientów i ich nawyków konsumpcyjnych, a także możliwość komunikowania się ze wszystkimi klientami biorącymi udział w programie.

Korzyści dla klientów

Klienci, którzy przystąpią do programu, będą zbierać punkty za zakupy u partnerów Payback, które będą mogli zamieniać na nagrody rzeczowe, a także spieniężać, robiąc następne zakupy. Posiadacze kart Payback będą ponadto mieli dostęp do promocji i zniżek u partnerów (sieci sklepów, stacje benzynowe, sieci restauracji itd).

Okiem eksperta

Grzegorz Kisson

strateg marketingowy

Polacy są odporni na programy

Wszelkie analizy wskazują, że pozyskanie nowego klienta jest kilkakrotnie droższe niż utrzymanie klienta już posiadanego. Dlatego programy lojalnościowe robią zawrotną karierę w świecie marketingu. W Polsce pojawiły się 10 lat temu. Jako pierwsze zaczęły je stosować firmy paliwowe. Polacy, o dziwo, szybko zrozumieli, że tak naprawdę to niewiele z tego mają. Zyskują natomiast firmy. Rodacy są odporni na tego rodzaju marketing. Kupują tam, gdzie taniej czy wygodniej, a nie dlatego, że zbierają punkty. A jeśli już, zbierają punkty przy okazji.

Jednak z drugiej strony w Polsce takich programów jest zdecydowanie mniej niż na zachodzie Europy. A te, które powstają, to kalki tych, które konsumenci już dobrze znają i które nie robią na nich wrażenia.

Obecnie w naszym kraju jest miejsce na nowe programy, ale takie, które wniosą coś nowego, zaskoczą klientów. Jest to kwestia nie tylko dobrego pomysłu, ale także dostępności rynku marek partnerskich. I oczywiście doboru tych parterów

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak, Tomasz Siemieniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu