PBG odporne na spadki i spowolnienie w branży

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 16-01-2009, 00:00

Firma budowlana broni się przed bessą portfelem pełnym

zamówień i dobrymi perspektywami

Dla krajowych blue chipów bilans ostatnich siedmiu sesji jest opłakany. Indeks WIG20 stracił 12 proc. Oberwało się niemal wszystkim. Wśród spółek z topowej dwudziestki można jednak znaleźć takie, które zachowywały się dużo lepiej niż rynek. Jedną z perełek, które wyszły obronną ręką z trwającej fali wyprzedaży, jest PBG.

Na ostatnich siedmiu sesjach kurs budowlanej spółki stracił 2,4 proc. W tym samym czasie WIG-Budowlanka obniżył się o 7 proc., a najgorsze blue chipy zabrały akcjonariuszom nawet jedną piątą ich wkładu. Skąd bierze się siła PBG? W ubiegłym roku wartość rynkowa spółki stopniała "tylko" o 36 proc.

(WIG20 spadł około 50 proc.).

Siłą firmy są jej mocne fundamenty. Utrzymująca się duża niepewność na rynku zmusza inwestorów do szukania bezpiecznych spółek, które stawią czoło spowolnieniu gospodarczemu.

PBG wykazuje wszelkie predyspozycje, aby sprostać powyższym oczekiwaniom. Jeden z naszych budowlanych gigantów ma za sobą udany rok. Kiedy wiele giełdowych spółek korygowało prognozy finansowe, on zdecydował się na ich podniesienie. Potwierdzeniem wysokiej formy ma być ten rok. Portfel zamówień grupy wynosi blisko 6 mld zł, z czego 40 proc. przypada na projekty współfinansowane przez UE. Rok temu, w tym samym okresie, grupa miała zlecenia za prawie 3 mld zł. Warto zaznaczyć, że koncentruje się ona na projektach infrastrukturalnych. Przedstawiciele PBG przyznają, że w najbliższych latach nie zamierzają zmieniać struktury portfela. Dalej priorytetem ma być sektor ochrony środowiska oraz infrastruktura związana z gazem ziemnym, paliwami i ropą naftową.

Rozmach działalności PBG i dobre perspektywy sprawiły, że według niektórych analityków (na przykład z Domu Maklerskiego BZ WBK) wielkopolski PBG jest najlepiej przygotowaną polską spółką do zbliżającego się szybkimi krokami spowolnienia w sektorze budowlanym. Za PBG przemawia nie tylko pełen portfel zamówień, ale także marże powyżej średniej rynkowej, zapewnione finansowanie oraz pozytywne przepływy z działalności operacyjnej. Analitycy mają też nadzieję, że ze względu na spadek kosztów materiałów i usług podwykonawczych, a także spowolnienie dynamiki wzrostu wynagrodzeń możliwe są dodatkowe oszczędności w realizowanych kontraktach. Może to dodatkowo podwyższyć spółce wypracowywane marże, a akcjonariuszom — jej giełdowy kurs.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu