PBG woli nie zapeszać

Anna Pronińska
03-04-2008, 00:00

Rynek negatywnie zareagował na konserwatywne prognozy. Na osłodę inwestorom pozostają zapowiedzi prezesa.

Rynek negatywnie zareagował na konserwatywne prognozy. Na osłodę inwestorom pozostają zapowiedzi prezesa.

Grupa PBG, świadcząca specjalistyczne usługi budowlano-montażowe, prognozuje, że w tym roku jej zysk netto wyniesie 142,6 mln zł, operacyjny 194 mln zł, a przychody 1,92 mld zł. W 2007 r. grupa miała odpowiednio 101,8 mln zł, 106,3 mln zł i 1,37 mld zł. Kurs PBG przy dużych obrotach zapikował, kończąc notowania spadkiem 4,7 proc.

— Rynek negatywnie odebrał prognozy, mimo że wpisują się plus minus w oczekiwania inwestorów. Nasze przewidywania zysku netto są o 5 proc. wyższe niż zarządu. Jestem zatem spokojny o realizację prognoz, ponieważ PBG zostawiło sobie bezpieczny margines. Jest prawdopodobne, że tak jak w zeszłym roku (dwukrotnie podnoszono prognozy), w tym także może być rewizja w górę — komentuje Adrian Kyrcz, analityk DM IDMSA.

— Prognozy na ten rok są konserwatywne. Jest duże prawdopodobieństwo, że je podniesiemy. Jeśli wygramy kontrakt w segmencie gazu i ropy naftowej, pokażemy w 2009 roku skokowo lepsze wyniki — uspokaja Jerzy Wiśniewski, prezes PBG.

Według prezesa, podpisanie tego kontraktu jest bardzo prawdopodobne i może nastąpić do końca czerwca tego roku. PBG miałoby wybudować kopalnię ropy i gazu dla PGNiG. Wartość umowy sięga 1,4 mld zł. PBG ma 60 proc. udziałów w konsorcjum, które stara się o kontrakt.

Spółka powalczy też o dwa duże zlecenia: na rozbudowę podziemnego magazynu gazu w Wierzchowicach wartości 1 mld zł (PBG miałoby 60 proc. w zyskach) i na budowę pierwszego odcinka metra na kwotę od 3 do 4 mld zł (PBG miałoby 40 proc. udziałów). Przetarg na metro ma być rozstrzygnięty do końca maja.

Prezes zapowiada, że wygranie jednego z tych kontraktów może skłonić spółkę do emisji akcji nie wcześniej niż w II połowie roku.

W planach PBG są również akwizycje, na które w tym roku chce wydać 100-150 mln zł. Pieniądze będą pochodziły z kapitałów własnych i z emisji akcji Hydrobudowy Polska.

— Rozmawiamy z trzema firmami w segmencie drogowym. Między innymi z dużą firmą powyżej 100 mln zł obrotów rocznie. Złożyliśmy ofertę. W III kwartale mogłoby dojść do transakcji — mówi prezes.

PBG jest na finiszu negocjacji o przejęcie firmy z branży renowacji i rozmawia z ukraińskimi firmami wykonawczymi.

Spółka nie zamierza wypłacić dywidendy z zysku za 2007 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / PBG woli nie zapeszać