PE domaga się zwiększenia budżetu UE na lata 2007-13

Polska Agencja Prasowa SA
11-01-2006, 21:04

Komisja budżetowa Parlamentu Europejskiego przyjęła w środę stanowisko wzywające do odrzucenia porozumienia budżetowego na lata 2007-13, przyjętego w grudniu na szczycie europejskim. Komisja domaga się zwiększenia wydatków Unii.

Komisja budżetowa Parlamentu Europejskiego przyjęła w środę stanowisko wzywające do odrzucenia porozumienia budżetowego na lata 2007-13, przyjętego w grudniu na szczycie europejskim. Komisja domaga się zwiększenia wydatków Unii.

"Odrzucamy to porozumienie, ale chcemy negocjować dalej" - tłumaczył stanowisko eurodeputowanych szef komisji budżetowej Janusz Lewandowski (PO).

Aby przyjęty przez przywódców państw UE kompromis budżetowy, zakładający wydatki w ciągu siedmiu lat na poziomie 862,4 mld euro, mógł wejść w życie, niezbędne jest tzw. porozumienie międzyinstytucjonalne z Komisją Europejską i Parlamentem Europejskim. W czerwcu PE postulował przyjęcie budżetu 2007-13 na poziomie 975 mld euro.

Eurodeputowani z komisji budżetowej przyjęli w czwartek raport autorstwa Niemca Reimera Boege, uznając, że grudniowy kompromis nie pozwoli Unii stawić czoła nowym wyzwaniom. Za tydzień na sesji plenarnej w Strasburgu za odrzuceniem budżetu "w obecnej formie" opowie się najpewniej cały Parlament Europejski.

Nie oznacza to jednak, że PE jest gotowy  definitywnie odrzucić budżet. W tym samym raporcie eurodeputowani wyrażają gotowość do dalszych negocjacji, by zwiększyć wydatki UE o kilka miliardów.

Pierwsze trójstronne spotkanie austriackiego przewodnictwa z PE i KE w sprawie budżetu 2007-13 odbędzie się w Brukseli 23 stycznia. Ostateczne porozumienie spodziewane jest najwcześniej w marcu.

"Liczymy na konstruktywne negocjacje i ich jak najszybsze zakończenie sukcesem, tak by zmniejszyć opóźnienia w wydawaniu unijnych pieniędzy w 2007 roku" - skomentował w rozmowie z PAP stanowisko Parlamentu rzecznik komisarz ds. budżetu Dalii Grybauskaite, Robert Sołtyk.

Panuje przekonanie, że eurodeputowanym uda się zwiększyć wydatki zwłaszcza w takich dziedzinach jak polityka zagraniczna, programy edukacyjne oraz wsparcie innowacyjności i badań. Janusz Lewandowski uważa, ze trudno będzie natomiast podnieść wydatki na politykę spójności, między innymi z powodu zbyt dużego - jego zdaniem - zadowolenia, jakie wyraziły nowe kraje UE po osiągnięciu porozumienia w grudniu.

W poprzednich negocjacjach budżetowych w 1999 roku eurodeputowanym udało się zwiększyć budżet na lata 2000-2006 o 4 mld euro.  

Teraz chcieliby podnieść go o blisko 9 mld - tak by osiągnąć poziom wydatków z propozycji luksemburskiej z czerwca. Nieoficjalnie mówi się jednak, że PE zadowoli się wzrostem o 4 mld euro,  by dociągnąć wydatki do 1,05 proc. dochodu narodowego brutto (w kompromisie przywódców państw UE wynoszą one 1,045 proc. DNB).

Inga Czerny

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / PE domaga się zwiększenia budżetu UE na lata 2007-13