Pechowa A4 od dziś dla kierowców. Za darmo

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 14-08-2009, 00:00

Będą oszczędności na

Będą oszczędności na

trasie Łódź — Warszawa.

Oby kontrakt nie był tak

pechowy jak na otwieraną dziś Zgorzelec — Krzyżowa.

Kontrakt na A4 Zgorzelec —Krzyżowa może z powodzeniem starać się o miano najbardziej pechowej inwestycji ostatnich lat. Na każdym etapie realizacji napotykał problemy.

— Jutro o godzinie 10 będzie oficjalne otwarcie inwestycji. Na 200 proc. — obiecał wczoraj Marcin Hadaj, zastępca rzecznika Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Nowa, betonowa autostrada będzie wreszcie dostępna dla kierowców. Za darmo. Przynajmniej na razie.

Droga przez mękę

Historia pechowego kontraktu zaczęła się w 2005 r. pró-bą wyłonienia wykonawcy. Pierwszy przetarg unieważniono, po protestach wykonawców, którzy nie godzili się na zapis w specyfikacji wymagający wyższego wykształcenia od kierownictwa budowy. Drugi trafił do kosza, bo w specyfikacji napisano o budowie mostów, zamiast… obiektów mostowych.

Do trzech razy sztuka. Jesienią 2006 r. wybrano do realizacji firmy Strabag i DTP Terrassement. Wartość ich ofert to w sumie 246 mln EUR. Ale budowa nie mogła ruszyć, bo pojawiły się problemy środowiskowe. Wreszcie w 2007 r. inwestycja została rozpoczęta. Nie na długo. Wkrótce okazało się, że drogowa dyrekcja nie wyku-piła wszystkich gruntów na czas, część terenu pod budowę się zapadła i wykonawcy poprosili o więcej czasu. Termin realizacji wydłużono, ale rok temu okazało się, że budowę można przyspieszyć. Autostrada jest więc gotowa od wielu miesięcy. Jednak nie można było jej wcześniej oddać do ruchu oficjalnie, bo to zmieniłoby zasady rozliczeń z wykonawcami, na które GDDKiA zgodzić się nie chciała.

Ostatecznie jednak większość problemów udało się rozwiązać i dziś wstęgi zostaną przecięte. Ale myliłby się ten, kto myśli, że to już koniec historii o A4. Nad dyrekcją wisi jeszcze sprawa roszczeń wykonawczych i zapłaty za prace dodatkowe, które nie były przewidziane w kontrakcie.

— Dyrekcja zadeklarowała chęć porozumienia — mówi Dariusz Słotwiński, dyrektor ds. rozwoju w Strabagu.

Sprawy w sądach trwałyby pewnie miesiącami.

Cenowa rywalizacja

Oby równie pechowy nie był kontrakt na A2 Łódź — Warszawa. Dyrekcja dostała oferty od firm, które chcą zarządzać kontraktem. Najniższą złożyło konsorcjum, którego liderem jest DHV Polska, proponując 39,9 mln zł.

"Oznacza to, że najkorzystniejsza oferta jest o 38,8, 3 mln zł tańsza od kosztorysu. To kolejna oszczędność w przetargu ogłaszanym przez GDDKiA w tym roku" — napisał w informacji Marcin Hadaj.

Dziś GDDKiA spodziewa się natomiast dużych przebitek cenowych w ofertach na budowę mazowieckiej autostrady. Pierwotnie kontrakt był szacowany na około 5 mld zł. Przebitka jest spodziewana, bo w przetargu uczestniczy ponad 80 firm i jeśli chcą wygrać, muszą ostro ciąć ceny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu