Pechowa trzynastka w rękach sądu

Maria Trepińska
19-05-2005, 00:00

Do sądu trafił akt oskarżenia wobec osób zamieszanych w sprawę KFI. Zdaniem prokuratury, to jedna z największych afer gospodarczych III RP.

Wczoraj Leszek Goławski, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, poinformował o efektach śledztwa w sprawie Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjnego (KFI) Colloseum. Potwierdził informacje „PB” z 18 maja.

Ława prywatno-państwowa

— Do Sądu Rejonowego w Katowicach został skierowany akt oskarżenia wobec 13 osób związanych ze sprawą Colloseum — informuje Leszek Goławski.

Jego zdaniem, jest to jedna z największych afer gospodarczych ostatnich lat. Prowadzący sprawę prokurator Tomasz Tadla postawił sześć zarzutów Józefowi J., szefowi i właścicielowi KFI. Został on oskarżony m.in. o wyłudzenie około 425 mln zł z Będzińskiego Zakładu Energetycznego (BZE) i Huty Pokój oraz oszustwo na szkodę gminy Ornontowice przy zakupie pałacyku — chodzi o kwotę 0,5 mln zł. Na ławie oskarżonych zasiądzie także Zbigniew K., wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). W jego przypadku chodzi o niegospodarność na 67 mln zł. Podobny zarzut postawiono Zdzisławowi K., wiceprezesowi BZE. Natomiast Roman N., główny księgowy BZE, jest oskarżony o udział w oszustwie na kwotę 275 mln zł. Wśród 13 oskarżonych są jeszcze m.in. Andrzej M., wiceprezes Huty Pokój, Krystyna G., jej główna księgowa, Damian K., prezes spółki Kam-Bas, Mariusz Ł., prezes KFI, oraz Lidia W., główna księgowa Colloseum. Wszystkim grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Nikt nie przyznał się do winy.

Kolejne wątki

Według naszych informacji, Józef J., główny bohater afery, nadal będzie przebywał w areszcie. Katowicka prokuratura prowadzi jeszcze kilka śledztw, w których zamieszane jest Colloseum oraz firmy z nią powiązane.

— Sprawdzimy wątek prania brudnych pieniędzy oraz inne oszustwa finansowe — mówi prokurator Leszek Goławski.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że w aferze KFI zostali oskarżeni także mecenas Witold P., obrońca Józefa J., oraz Artur N., radca prawny Colloseum.

— Postawiony został im zarzut nakłaniania pracowników KFI do składnia fałszywych zeznań — mówi prokurator.

Prokuratura na poczet kary zabezpieczyła majątek Józefa J., wartości około 10 mln zł, w tym auta, dwa samoloty i akcje spółek giełdowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pechowa trzynastka w rękach sądu