Pekao agresywnie gra o samorządy

Eugeniusz Twaróg
02-07-2010, 08:36

Takiego go jeszcze nie znaliśmy. Bank z żubrem w logo nigdy ceną nie konkurował. A tu — niespodzianka.

Andrzej Kopyrski
Zobacz więcej

Andrzej Kopyrski

Na rynku kredytowania samorządów trwa licytacja jak w dobrym kasynie. W tym tygodniu na przetargu w Łodzi padł tegoroczny rekord. Za 10-letni kredyt miasto zapłaci tylko 0,56 proc. marży. Tak taniego finansowania dostarczy Pekao. Niżej kwotował wprawdzie Bank Gospodarstwa Krajowego, rzucając na stół 0,46 proc., ale chciał jeszcze 1,5 proc. prowizji. Pekao przelicytowała konkurenta oferując gołą marżę, bez dodatkowych opłat.
- Posiadamy kapitały i płynność, a do tego chcemy się rozwijać na tym rynku. Ponadto potrafimy zagrać agresywnie, jeżeli uznamy, że transakcja jest tego warta. Naszym głównym celem są długofalowe relacje z klientem. Chcemy być bankiem, który gra pierwsze skrzypce w sektorach samorządowym, publicznym i korporacyjnym – stwierdza Andrzej Kopyrski, szef pionu korporacji w Pekao.
Po solowym występie w Łodzi bank zdecydowanie wyszedł przed orkiestrę. Konkurenci, którzy na tym rynku też chcą coś ugrać, kręcą głowami. Mariusz Klimczak, szef BOŚ mówi, że marże poniżej 1 proc. są nieopłacalne i zapowiada, że będzie brał udział w mniejszej liczbie przetargów, ale bić się na ceny nie zamierza.

Więcej w dzisiejszym "PB"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Pekao agresywnie gra o samorządy