Pekao: nudny, ekscytujący bank

ET
05-08-2009, 00:00

Bank niczym nie zaskoczył. W tych zaskakujących czasach to dobra cecha. Nudne banki stają się ekscytujące.

Bank niczym nie zaskoczył. W tych zaskakujących czasach to dobra cecha. Nudne banki stają się ekscytujące.

Pekao ma swoje pięć minut, na które czekało tyle lat. I delektuje się swoją sytuacją. Przez lata wieszano na banku psy, że jest nieruchawy, konserwatywny i defensywny. Dzisiaj odcina kupony od obranej przed laty strategii.

— W ostatnich latach dyskusja na temat przewag konkurencyjnych sprowadzała się do konkursu piękności, lepszego lub gorszego marketingu, budowy takiego czy innego wizerunku. My z naszą strategią prezentowaliśmy się zbyt konserwatywnie, mówiąc, że przewagi osiąga się na polu zarządzania ryzykiem, płynnością, kapitałem — mówi Jan Krzysztof Bielecki, prezes Pekao.

Ryzyko w banku rzeczywiście jest pod kontrolą. Kredyty nieregularne wzrosły do 6,7 proc. na koniec czerwca z 5,8 proc. w marcu, a koszty ryzyka wyniosły 0,73 proc. Tyle że na rynku też rosną i to znacznie szybciej. Płynność banku jest taka, że większość konkurentów tylko może pozazdrościć. Bardzo dobry wskaźnik depozytów do kredytów po I kwartale (90 proc.) jeszcze się poprawił osiągając poziom 88,2 proc. Baza kapitałowa banku też jest bardzo solidna. Po pierwszym półroczu Pekao ma współczynnik wypłacalności na poziomie aż 14,5 proc. (12,2 proc. było na koniec 2008 r.). Spory zapas, żeby rozkręcać akcję kredytową. Na to trzeba jeszcze poczekać. Na razie portfel kredytowy w części, z której finansowane są przedsiębiorstwa, chudnie.

— Cały rynek spada. Zdarzają się duże transakcje, ale spready są małe. Spodziewamy się odbicia na rynku kredytów w IV kwartale. Jeśli rynek pójdzie w górę, my też na tym skorzystamy — mówi Luigi Lovaglio, pierwszy wiceprezes Pekao.

Generalnie bank przygotowuje się do ofensywy w przyszłości. Z myślą o nowym otwarciu szykuje się do zmiany wizerunku. Wraca więc pomysł przebrandowienia banku, zarzucony w związku z kryzysem. Prezes Lovaglio mówi, że zmiany wejdą w życie dopiero w przyszłym roku.

— Bank przedstawił przed kryzysem średnioterminową strategię, którą odwiesił na kołku. Zobaczymy co wymyśli teraz. Pekao sprawdziło się bardzo dobrze jako bank defensywny. Jak poradzi sobie jako instytucja ofensywna? — mówi Marek Juraś, szef działu analiz DM BZ WBK.

1,17

mld zł Tyle na czysto, z działalności kontynuowanej, zarobił bank Pekao w I półroczu. To o

26,9

proc. mniej niż przed rokiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pekao: nudny, ekscytujący bank