Pekao: po odmrożeniu gospodarki potencjał części branż będzie początkowo mniejszy niż przed pandemią

  • PAP
opublikowano: 30-03-2021, 09:36

Po odmrożeniu gospodarki potencjał produkcyjny niektórych branż będzie początkowo mniejszy niż przed pandemią - uważają analitycy Pekao. Dodali, że konsekwencją może być podnoszenie cen przez firmy, które po okresie hibernacji wznowią działalność i staną w obliczu popytu, którego nie będą w stanie zaspokoić.

Jak poinformowali we wtorkowym biuletynie dziennym, po odmrożeniu gospodarki będziemy z pewnością świadkami jego wylania się i znaczącego wzrostu aktywności gospodarczej, jednak nie będzie on mógł być w krótkim terminie w pełni zaspokojony, co może sprzyjać presji inflacyjnej.

Ich zdaniem pewną wskazówką, jak duży jest odroczony popyt, może być kształtowanie się oszczędności gospodarstw domowych. Wprawdzie stopa oszczędności tego sektora jest Polsce jedną z najniższych w UE, jednak w drugim kwartale 2020 roku w porównaniu do drugiego kwartału rok wcześniej oszczędności brutto gospodarstw domowych zwiększyły się o ponad 62 mld zł.

“Gdyby tylko połowa ze wzrostu oszczędności brutto z drugiego kwartału 2020 roku została wydatkowana w 2021 r., to podniosłoby to tempo wzrostu konsumpcji prywatnej o ok. 2 pkt. proc. (w ujęciu realnym)” - uważają analitycy.

Ich zdaniem największy potencjał na dynamiczne odbicie wydają się mieć branże, których działalność była najbardziej ograniczana przez restrykcje epidemiologiczne.

“Jednocześnie należy mieć też na uwadze, że w przypadku wielu usług nie da się w pełni +przenieść w czasie+ niezaspokojonego wcześniej popytu. Trudno sobie wyobrazić, aby po opanowaniu pandemii eksplodował popyt na usługi restauracyjne. Z jednej strony nie da się zjeść dwóch obiadów, a z drugiej mało prawdopodobne wydaje się, aby doświadczenia pandemii spowodowały na tyle istotną zmianę zachowań konsumentów, by częstotliwość spożywania posiłków poza domem wzrosła na tyle, żeby nadrobić ich brak z okresu lockdownu” - twierdzą analitycy.

Dodali, że podobnie trudno zakładać większą niż przed pandemią częstotliwość korzystania z usług np. klubów fitness lub też dwukrotnie dłuższe wyjazdy wakacyjne. Ich zdaniem analogicznie w przypadku hoteli nie ma podstaw, aby oczekiwać, że wykorzystanie miejsc noclegowych może być znacząco wyższe niż przed pandemią.

Według analityków w krótkim okresie przeszkodą w zaspokojeniu popytu mogą okazać się także ograniczenia podażowe. Pomimo szeroko zakrojonej pomocy publicznej (tarcze antykryzysowe), przeciągający się okres zamknięcia niektórych branż zmusił wielu przedsiębiorców do zamknięcia działalności. W efekcie, po odmrożeniu gospodarki potencjał produkcyjny niektórych branż będzie początkowo mniejszy niż przed pandemią. Konsekwencją może być podnoszenie cen przez te firmy, które po okresie hibernacji wznowią działalność i staną w obliczu popytu, którego nie będą w stanie zaspokoić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane