Pekao SA i Fortis Bank reagują na zmiany stóp

Beata Tomaszkiewicz
29-06-2001, 00:00

Pekao SA i Fortis Bank reagują na zmiany stóp

Pekao SA jako pierwszy zareagował na obniżkę stóp procentowych NBP, zmniejszając oprocentowanie depozytów o 1-1,5 pkt proc. To zwykle w ślad za nim lub za PKO BP decyzje podejmują inne banki. Ceny depozytów obniżył też Fortis Bank.

W Pekao SA, drugim co do wielkości banku detalicznym w Polsce, w dół pójdą głównie stawki płacone przez bank za depozyty — średnio o 1-1,5 pkt proc.

— Stawki kredytów opartych na stopach NBP i na stopach procentowych rynku międzybankowego automatycznie poszły w dół. Kredyt oparty na stawce WIBOR zmniejszy się z 18 proc. do 16,5 proc. Marża banku wynosząca 2 proc. pozostaje bez zmian — wyjaśnia Sebastian Łuczak, rzecznik prasowy Pekao SA.

Podobnie jest w innych instytucjach finansowych.

— Wszystkie nasze kredyty oparte są na stopach NBP lub na stawkach rynku międzybankowego, dlatego ruszamy tylko stawki płacone za depozyty. Zdecydowaliśmy o ich obniżce w granicach 0,8 -1,4 pkt proc., a więc mniej niż RPP — wyjaśnia Waldemar Leszczyński, rzecznik Fortis Banku.

Pekao SA nie zmieniło na razie oprocentowania kredytów detalicznych. Od 16 lipca spadnie natomiast stopa niektórych kredytów celowych, np. na cele mieszkaniowe o 1 proc.

Najpierw depozyty

Największe banki deklarują, że decyzję o obniżce stóp podejmą szybko. Jednak klienci powinni się nastawić przede wszystkim na spadek oprocentowania depozytów. Oficjalnie instytucje finansowe twierdzą, że obniżka cen kredytów wymaga większej ostrożności, dokładniejszego przemyślenia, dokonania szeregu ocen.

Z reguły redukcja cen kredytów następuje 2-3 tygodnie po obniżce oprocentowania depozytów. W tym czasie banki mogą zarabiać na różnicy w oprocentowaniu. Gdy marże bankowe kurczą się, jest okazja do większego zarobku.

Szybka reakcja Pekao SA może być jednak pozytywnym sygnałem dla rynku. To właśnie on wraz z PKO BP wyznacza trendy na rynku.

Ożywienie później

Trudno jednak spodziewać się, że dzięki obniżkom stóp NBP nastąpi ożywienie na rynku. Spodziewane jest wprawdzie pewne zwiększenie zainteresowania kredytami klientów indywidualnych, jednak firmy potrzebują dodatkowego bodźca. Może nim być osłabienie złotego, który po decyzji rady nadal utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Tylko szybka kolejna obniżka stóp może znacząco osłabić złotego.

Lucjan Łukasik

wiceprezes LG Petro Banku

n Uważam, że decyzja RPP o obniżce stóp była słuszna, choć mogła nastąpić miesiąc wcześniej. Z kolejną obniżką rada poczeka przynajmniej do września, choć nie sądzę, by do tego czasu był już widoczny efekt środowej decyzji. Stopy procentowe są u nas nadal atrakcyjne dla inwestorów zagranicznych, którzy wykorzystają możliwość dość znacznego zarobku na papierach skarbowych. To będzie wpływać na utrzymywanie się kursu złotego. Mocny złoty natomiast nie sprzyja rozwojowi sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

Sądzę także, że mimo trzeciej już w tym roku obniżki stóp i tym razem depozyty nie stanieją na tyle, by klienci poszukali alternatywnych instrumentów finansowych i zaczęli inwestować w akcje czy jednostki TFI.

Na razie LG Petro Bank nie będzie się spieszył z obniżką cen kredytów i depozytów. Poczekamy na reakcje innych banków.

Tomasz Kaźmierowski

wiceprezes Inteligo Financial

Services

n Na razie nie podjęliśmy żadnych decyzji dotyczących oprocentowania depozytów klientów w Inteligo. Jeśli ją podejmiemy, to na pewno nie w najbliższych dniach.

Z punktu widzenia małego i średniego biznesu decyzja RPP jest bardzo korzystna i sądzę, że powinna wpłynąć na ożywienie tego sektora. Jednak sama zmiana stóp nie wystarczy. Muszą zaistnieć pozytywne czynniki w całej gospodarce, by ożywienie było widoczne.

Marek Kłuciński

rzecznik PBK

n Sądzę, że decyzję o obniżce stóp procentowych PBK podejmie nie później niż w ciągu dwóch tygodni. Spadną ceny kredytów, ale także mniej będziemy płacili klientom za depozyty.

Sądzę, że obniżka będzie w granicach do 150 pkt. Nie będzie jednak jednolita dla wszystkich kredytów i depozytów. Obecnie w PBK trwają analizy. Na ich podstawie zostaną podjęte decyzje, które kredyty powinny stanieć najbardziej.

Robert Waker

rzecznik BPH

n Nasi eksperci analizują sytuację. Na tym etapie trudno powiedzieć, jakiej wysokości będą obniżki. Sądzę, że nie będą one większe niż redukcje podstawowych stóp procentowych NBP.

Bank Przemysłowo-Handlowy zawsze dość szybko reagował na decyzje RPP. Dlatego myślę, że pierwsze cięcia stóp ogłosimy w przyszłym tygodniu.

Piotr Gajdziński

rzecznik WBK

n Dopiero od pierwszego lipca będziemy oficjalnie połączeni z Bankiem Zachodnim w jedną spółkę z BZ, dlatego też obniżki stóp procentowych dokonamy już wspólnie. Decyzji należy się spodziewać do połowy przyszłego tygodnia. Jej skala będzie podobna do spadku stóp w NBP.

Sądzę, że jeszcze w tym roku jest możliwa kolejna obniżka. Jednak nie znaczy to, że ona nastąpi. Wiele będzie zależało od sytuacji po wyborach.

SPECJALNIE DLA PULSU

Decyzja RPP była do przewidzenia

Spodziewaliśmy się, że RPP zdecyduje o obniżeniu stóp procentowych. Nie wiedzieliśmy jednak, jakiej wysokości będą to redukcje. Dlatego przygotowaliśmy różne warianty obniżek oprocentowania depozytów i kredytów. Nie zmieniliśmy jednocześnie wszystkich stóp. Od 16 lipca np. obniżeniu ulegnie z 16,5 proc. do 15,5 proc. stopa bazowa banku, stanowiąca podstawę oprocentowania wszelkich kredytów na cele mieszkaniowe. Stawki konsumpcyjnych kredytów gotówkowych obniżymy w następnej kolejności.

Sądzę, że decyzja RPP jest pewnym sygnałem stymulującym optymizm w gospodarce. Nie spodziewam się jednak gwałtownej fali decyzji inwestycyjnych. Będą one następować raczej stopniowo. Uważam także, że jeszcze w tym roku będą możliwe kolejne redukcje stóp. Dużo zależy od tego, czy i jak szybko rządowi uda się opanować sytuację związaną z deficytem budżetowym.

Maria Wiśniewska

prezes Pekao SA

Mali oferuja lepsze oprocentowania: Aby znaleźć najkorzystniejsze oprocentowanie lokat lub najtańszy kredyt klient musi się wciąż dobrze naszukać. Zasadą jest, iż lokaty są najwyżej oprocentowane w bankach elektronicznych oraz niewielkich instytucjach finansowych. Mniejsze banki oferują także zwykle niżej oprocentowane kredyty, można je też zaciągać na łatwiejszych do spełnienia warunkach. Jednak obecnie należy się liczyć z tym, że oprocentowanie depozytów zmniejszy się nawet w Inteligo i mBanku, choć na pewno te spółki nie uczynią tego pierwsze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Pekao SA i Fortis Bank reagują na zmiany stóp