Pekao SA ograniczyło wzrosty na giełdzie

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 28-11-2002, 00:00

Na warszawską giełdę po jednodniowej przerwie powróciły wzrosty. Wydarzeniem dnia miało być ogłoszenie wyników posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Jednak obniżka stóp o 25 punktów bazowych nie zrobiła wielkiego wrażenia na graczach. Rodzime indeksy rosły głównie na fali pozytywnych informacji napływających z zachodnioeuropejskich rynków. Mimo wysokiego otwarcia notowań za oceanem, końcówka sesji na GPW stała pod znakiem realizacji zysków. Gracze są coraz bardziej nerwowi i obawiają się, że na rynku dojdzie do większej korekty spadkowej.

Notowania rozpoczęły się od spadków cen akcji. Szczególnie słaby był sektor bankowy, w tym Pekao SA. Może to być efekt obniżenia prognoz zysku tego banku na najbliższe lata przez analityków CA IB. Poranna część handlu upłynęła pod znakiem marazmu w oczekiwaniu na decyzję RPP. Z upływem czasu symboliczna aktywność inwestorów zaczęła sprzyjać stronie popytowej, która przy biernej postawie sprzedających podciągała kursy Telekomunikacji Polskiej, PKN Orlen oraz KGHM. Około południa wartość handlu wynosiła zaledwie 40 mln zł.

Ogłoszenie decyzji RPP przeszło niemal bez echa na warszawskiej giełdzie. Na polepszenie nastrojów rodzimych graczy wpłynęły informacje z zachodnioeuropejskich rynków. Impet zwyżek na tamtejszym giełdach wzmocniły pozytywnie odebrane, cotygodniowe dane o liczbie nowo zarejestrowanych wniosków bezrobotnych w USA. W tym okresie wyraźnie wzrosła aktywność handlujących na rodzimym rynku. Indeks WIG 20 zbliżył się do poziomu 1250 pkt.

Z cienia blue chipów wyszły mniejsze spółki. Przypomniał o sobie PIA Piasecki. Kurs spółki rośnie w obliczu zbliżającego się WZA, które ma podjąć decyzję w sprawie dalszego istnienia spółki. Jest to dobra okazja dla spekulacyjnych graczy. Podobnie w przypadku akcji PPWK. Wydawnictwo ma uzgodnić warunki ugody z wierzycielami.

WIG 20 zakończył sesję zaledwie 0,65- -proc. wzrostem. Ostatecznie obroty na całym rynku wyniosły 190 mln zł i były znacznie niższe niż na wcześniejszych sesjach. Niepokoić może zachowanie kursu Pekao SA. Mimo wzrostów, przebieg wczorajszej sesji nie powinien zadowalać posiadaczy akcji. Jest raczej sygnałem wyczerpywania się potencjału obecnej fali wzrostowej. Inwestorzy dążą do realizacji zysków, więc przełom miesięcy może stać pod znakiem właściwej korekty spadkowej. Jednak o zagrożeniu dla średnioterminowego trendu wzrostowego będzie można mówić dopiero wtedy, gdy wartość wskaźnika blue chipów spadnie poniżej 1,2 tys. punktów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Pekao SA ograniczyło wzrosty na giełdzie