Pekao SA przejął status lidera rynku od TP SA

Maciej Zbiejcik
29-05-2003, 00:00

W środę banki wróciły do łask inwestorów. To głównie dzięki Pekao SA rosły indeksy GPW. Analitycy ostrzegają jednak, że moda na banki szybko nie wróci.

W ostatnich trzech miesiącach liderem rynku była Telekomunikacja Polska SA. To dzięki 16-proc. wzrostowi kursu akcji spółki główne indeksy zyskały 10 proc. Głównym hamulcowym rynku były w tym czasie instytucje finansowe. WIG Banki do wtorku był jedynym subindeksem GPW, który znajdował się pod kreską — od marca stracił 0,2 proc. W tym czasie TechWIG zyskał ponad 22 proc., a WIG-Spożywczy ponad 13 proc.

Tymczasem wczoraj było odwrotnie. To TP SA ciągnęła rynek w dół. Jej akcje straciły 0,7 proc. W górę szły akcje największych banków, dzięki czemu WIG zyskał 0,9 proc., a WIG20 1,1 proc. Kurs Pekao SA wzrósł o 2,3 proc., BPH PBK o 1 proc., a ING BSK o 0,8 proc. Powrót hossy na akcjach banków? Analitycy twierdzą, że na to jest za wcześnie. Jednak zła passa banków musi się kiedyś skończyć.

Specjaliści twierdzą, że kiedyś musiało dojść do korekcyjnych wzrostów.

— Na razie wygląda to na korektę w trendzie spadkowym. Jednak można założyć, że jeśli na GPW znów pojawią się zagraniczni gracze, to wycena największych i najbardziej płynnych banków powinna wzrosnąć — podkreśla Marek Świętoń, analityk ING IM.

Choć większość specjalistów uważa, że gra pod unijne referendum już się kończy, to jednak są jeszcze tacy, którzy wierzą w jej kontynuację.

— Najbliższe sesje poprzedzające referendum powinny być wzrostowe. Jednak jeśli chodzi o banki, to byłbym ostrożny w typowaniu kandydatów do zwyżki notowań. Dość dobrze w tej chwili wyglądają Kredyt Bank oraz BRE Bank — uważa Jacek Obrocki, analityk BDM.

Winę za to, że inwestorzy odwrócili się od banków, ponoszą one same. Gracze są rozczarowani ich słabymi wynikami w I kwartale.

— Nie widzę szans na możliwość wystąpienia długotrwałej hossy na bankach. Nie ma do tego podstaw. Spadają marże odsetkowe banków, dochody z prowizji nie rosną, a na dodatek w tych instytucjach nadal widać przerost zatrudnienia. Jakość portfeli kredytowych banków nadal jest kiepska — ocenia Marek Świętoń.

Inny, często padający argument, to przewartościowanie akcji banków.

— Wycena polskich instytucji finansowych jest zbyt wysoka w stosunku do ich zachodnich konkurentów. To nie będzie rok banków — twierdzi Jacek Obrocki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pekao SA przejął status lidera rynku od TP SA