Pekao SA zasłużył na spadek notowań

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 20-02-2004, 00:00

Do czwartku tegoroczna stopa zwrotu z akcji Pekao SA przekraczała 17 proc. Wczoraj giełda skorygowała tę zwyżkę — kurs spadł o ponad 3 proc. Doskonałym pretekstem okazały się kwartalne wyniki banku. Okazało się bowiem, że największy przedstawiciel sektora na giełdzie pod koniec roku nadal tracił rynek. I szybko się to nie zmieni.

Sam zysk netto w IV kwartale nie był zaskoczeniem. Rynek oczekiwał, że przeszacowanie aktywów podatkowych (widoczne w raportach konkurentów) zepchnie rezultat znacznie poniżej 200 mln zł. Tymczasem problemem nie były podatki, tylko znów rezerwy, których saldo wyniosło 183 mln zł. Po dwóch spokojnych kwartałach Pekao SA znów zaczął czyścić portfel, co spowodowało wzrost udziału kredytów nieregularnych do 25 proc. To grubo powyżej średniej sektorowej.

Udział należności nieregularnych rośnie także dlatego, że kurczy się akcja kredytowa. Tylko w III kwartale wartość kredytów zmniejszyła się o 3 proc. Jeśli spółka tego nie powstrzyma, to już wkrótce może stracić drugie miejsce w branży na rzecz BPH PBK, dynamicznie rozwijającego się w segmencie hipotecznym. Pekao SA kredyty mieszkaniowe zaniedbał, ale w obecnej sytuacji walutowej jego koncentracja na ofercie złotowej może się jednak opłacić.

Cieszyć może powstrzymanie odpływu depozytów i drugi z kolei wzrost wyniku odsetkowego. Rezerwy, podobnie jak wyższe koszty wynikające z premii i amortyzacji systemu IT, są zjawiskiem chwilowym. Jako takie można też sklasyfikować straty na operacjach finansowych, chociaż BRE Bank poradził sobie z tym zjawiskiem znacznie szybciej. Nie zmienia to jednak faktu, że na poziomie operacyjnym był to najgorszy kwartał Pekao SA od półtora roku.

Ubiegłoroczny wynik na prowizjach nie zdołał wprawdzie zrównoważyć spadku odsetek, ale wzrósł o 15 proc. To efekt m.in. ekspansji funduszy inwestycyjnych Pioneer Pekao. Jego aktywa przekroczyły już 10 mld zł, a udział w rynku wzrósł z 24 do 30 proc. W IV kwartale nieco rozczarował CDM Pekao, ale w skali roku jego zysk wzrósł czterokrotnie. O połowę spadły straty roczne Pekao Lea-sing, ale nadal co siódmy złoty odkładany na rezerwy ma związek z tym podmiotem. Towarzystwu emerytalnemu udało się wypracować pierwszy zysk tylko dzięki zmianom w przepisach, bo 1,6- -proc. udział PTE w rynku nie gwarantuje przetrwania. O ile jednak PTE może rosnąć dzięki konsolidacji, o tyle z grupy powinien jak najszybciej zniknąć NFI Jupiter.

Stratę przyniósł także Xelion, pośrednik kredytowy, wspólna inwestycja Pekao SA i Włochów. Nowe oczko w głowie grupy może się okazać zagrożeniem dla rozmiarów kredytów i prowizji polskiego banku. Temu tematowi warto jednak poświęcić osobny rozdział.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy