Pekao: w przyszłym roku płace dalej będą rosły w szybkim tempie

  • PAP
opublikowano: 19-11-2021, 12:28

W 2021 r. wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosną średniorocznie o 8,3 proc. - prognozuje bank Pekao. Zdaniem ekonomistów w przyszłym roku płace dalej będą rosły w szybkim tempie.

Główny Urząd Statystyczny podał w piątek, że wynagrodzenie w październiku rok do roku wzrosło o 8,4 proc., a miesiąc do miesiąca o 1,3 proc. Zatrudnienie w październiku rok do roku zwiększyło się o 0,5 proc., a miesiąc do miesiąca - o 0,1 proc.

Kamil Łuczkowski z Pekao zaznaczył, że przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło lekko powyżej oczekiwań rynkowych - w październiku o 0,5 proc. rdr wobec 0,6 proc. rdr we wrześniu. "Dynamiki roczne obniżają się systematycznie w ostatnich miesiącach ze względu na wygasający efekt bardzo niskiej bazy statystycznej z ubiegłego roku" - wyjaśnił ekonomista. Miesięczne zmiany przeciętnego zatrudnienia wróciły do bardziej stabilnych przedpandemicznych poziomów. "Po dwóch spadkowych miesiącach październik przyniósł wzrost przeciętnego zatrudnienia w porównaniu do poprzedniego miesiąca o 4 tys." - dodał.

Według Łuczkowskiego popyt na pracę pozostaje silny, "o czym świadczy historycznie wysoka liczba publikowanych ofert pracy". Jednocześnie szybszej odbudowie zatrudnienia dalej przeszkadzają ograniczenia podażowe - m.in. zatory w łańcuchach dostaw, wysokie ceny surowców i komponentów, wymuszające przestoje w firmach - np. w sektorze motoryzacyjnym.

"Końcówka bieżącego roku będzie trudna ze względu na rosnącą w siłę IV falę pandemii koronawirusa. Zapewne pracodawcy znowu będą chcieli ją przeczekać +chomikując+ zatrudnienie, zamiast zwalniać pracowników zdecydują się na tymczasowe ograniczenie czasu ich pracy" - ocenił ekonomista. Negatywnie przełoży się to na dane o przeciętnym zatrudnieniu. Ważne będzie również, czy rząd zdecyduje się na wprowadzenie nowych restrykcji pandemicznych wpływających istotnie na życie gospodarcze" - wskazał. Bank szacuje, że w całym 2021 r. zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrośnie o 0,5 proc. wobec spadku o 1,2 proc. w 2020 r.

W ocenie banku wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw rozczarowały – w październiku wzrosły o 8,4 proc. rdr wobec oczekiwań na poziomie 8,9 proc. Z kolei tempo wzrostu płac w okresie postpandemicznej odbudowy zaskakuje na plus, "choć dynamikę zawyża jeszcze efekt niskiej bazy statystycznej z pandemicznego roku 2020". Przyznano, że poziom płac nadal jest "solidnie powyżej trendu, który rysował się przed pandemią". Dominującą rolę odgrywa szybkie postpandemiczne ożywienie gospodarcze, przy jednocześnie stopniowo wyczerpującym się rezerwuarze dostępnych pracowników - dodano.

Według analityków październikowy, słabszy od oczekiwań, odczyt powinien schłodzić obawy o rosnącą presję płacowo-cenową, choć dużym problemem pozostaje spadająca realna dynamika płac. "W październiku wyniosła ona jedynie 1,5 proc. rdr. Przy prognozowanej w najbliższych miesiącach inflacji dochodzącej do 7-8 proc. rdr dynamika realnych wynagrodzeń obniży się na początku przyszłego roku w kierunku 1 proc. rdr" - zaznaczono. Dodano, że to kolejny argument, by oczekiwać wyhamowania konsumpcji prywatnej w przyszłym roku.

Bank prognozuje, że "w całym 2021 r. wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosną średniorocznie o 8,3 proc.". W 2022 r. dobra koniunktura na rynku pracy będzie kontynuowana - z coraz większymi problemami podażowymi podnoszącymi presję płacową.

Zdaniem Łuczkowskiego wzrost płacy minimalnej z początkiem 2022 r. nie będzie miał większego wpływu na dynamikę wynagrodzeń – skala jej wzrostu będzie podobna do tej z 2021 r. "W przyszłym roku płace dalej będą rosły w szybkim tempie - średniorocznie o blisko 8 proc." - ocenił.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane