Pekao znów zdominował handel na rynku akcji

Artur Szymański
11-08-2005, 00:00

Środowa sesja odbywała się pod dyktando wahań ceny akcji banku Pekao. Po niezbyt udanym otwarciu, spowodowanym porannym spadkiem indeksu giełdy węgierskiej, WIG20 zdołał szybko odrobić straty i wyjść nad kreskę. Był to efekt olbrzymiego popytu na szybko drożejące walory drugiego pod względem wielkości giełdowego banku. Już pod koniec pierwszej godziny sesji wzrost kursu banku przekraczał 4 proc. Inwestorzy bez opamiętania kontynuowali zakupy po rekomendacji kupna z ceną docelową 195 zł wystawioną przez Merrill Lynch.

Błyskawiczne tempo zwyżki nie zapowiadało jednak, że tak będzie do końca sesji. Jeszcze przed półmetkiem notowań inwestorzy przystąpili do realizacji zysków. Za osuwającym się kursem Pekao podążyły giełdowe indeksy. Było to tym łatwiejsze, że ceny większości spółek spadały znacznie wcześniej z powodu mocno tracącego na wartości węgierskiego BUX. Tak naprawdę wzrost indeksów w pierwszej części notowań był możliwy wyłącznie dzięki Pekao. Gdyby nie to, WIG20 traciłby już wcześniej i na dodatek w większym stopniu.

Ostatecznie indeks największych spółek stracił 1,07 proc., kończąc dzień na poziomie 2248,62 pkt. Strata BUX była niemal dwa razy większa. Nastroje po takiej sesji mają prawo się pogorszyć, tym bardziej że negatywnej ocenie sesji przeciwstawić należy przyzwoite wzrosty, jakie notowały indeksy giełd zachodnioeuropejskich poprawiające trzyletnie rekordy. Nie można jednak mówić od razu o odwrocie spod szczytu. Trzeba poczekać na rozwój wypadków, szczególną uwagę zwracając na obroty. W środę handel na akcjach spółek tworzących WIG20 wyniósł 530 mln zł, czyli 35 mln zł więcej niż poprzedniego dnia. Jednak aż 174 mln zł przypada na akcje Pekao. Na zamknięciu kurs banku wyszedł na zero z blisko 1-proc. straty notowanej w ostatniej godzinie.

Drugą spółką pod względem wartości obrotów był Lotos (ponad 107 mln zł). Z rąk do rąk przeszło niemal 1,6 mln akcji, czyli więcej niż podczas giełdowego debiutu na początku czerwca. Kurs po raz trzeci z kolei poprawił rekord notowań, kończąc dzień na poziomie 33,9 zł. Gorszej passy nie przełamał PKN Orlen, tracący już drugi dzień z kolei. Zadyszka dopadła też MOL, którego inwestorzy zdecydowali się na realizację zysków po tym, jak we wtorek kurs węgierskiej spółki ustanowił historyczne maksimum (359,5 zł). Wysoką wartością obrotów może się też pochwalić Bank BPH (81 mln zł), który podrożał o 1,5 proc. Jest to jednak głównie zasługa dużej transakcji na 44 950 akcji, co wygenerowało jednorazowy obrót 54,7 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pekao znów zdominował handel na rynku akcji