PEP przegrał walkę o ciepło Saturna

MICH
opublikowano: 15-02-2012, 00:00

To Mondi umie liczyć — zdecydował sąd. Zdaniem analityków, PEP czeka korekta prognoz.

Sąd polubowny rozstrzygnął ciepłowniczy spór Polish Energy Partners (PEP) z papierniczą spółką Mondi Świecie. Sprawa dotyczy zakupu Elektrociepłowni Saturn, którą zarządza PEP, a która dostarcza ciepło i energię potrzebną Mondi. Zgodnie z umową zawartą pomiędzy spółkami, Mondi dysponuje opcją call na zakup 100 proc. udziałów elektrociepłowni. Firmy nie były jednak w stanie porozumieć co do ceny tych udziałów — według Mondi są one warte 112 mln zł, a PEP wycenił je na prawie 300 mln zł. Tak duża rozbieżność miała być, zdaniem energetycznej spółki, wynikiem setek milionów inwestycji, które przeprowadziła w Saturnie. Sąd przyznał jednak rację firmie papierniczej, uznając jej sposób obliczania ceny wykonania opcji, ale jednocześnie nie wskazał w wyroku, jak wysoka powinna ona być. Mondi jest zdeterminowane, by Saturna ostatecznie kupić.

— Zarząd Mondi już w lutym ubiegłego roku podjął warunkową decyzję o wykonaniu opcji, która uzależniona była m.in. od pozytywnego rozstrzygnięcia postępowania przed Sądem Arbitrażowym. Ten warunek został wypełniony. Będziemy zatem w najbliższym czasie podejmować następne kroki w celu realizacji planowanego wykupu elektrociepłowni — poinformowała nas spółka. Co będzie to oznaczać dla PEP? Na wtorkowej sesji akcje spółki dołowały nawet o 10 proc., co oznacza zmniejszenie wartość rynkowej firmy o około 50 mln zł.

— Nie spodziewam się, żeby ten wyrok przełożył się na dłuższy spadek kursu PEP, bo sytuacja z Mondi jest inwestorom znana od roku i została już w dużej mierze zdyskontowana przez rynek. Jednak w krótkim terminie akcje PEP mogą tracić na wartości — mówi Franciszek Wojtal, analityk z Domu Maklerskiego Millennium. Jego zdaniem PEP będzie musiał skorygować przedstawione w grudniu 2011 r. prognozy na następny rok.

— Jeśli teraz Mondi szybko wykona swoją opcję, to PEP nie będzie w stanie wykonać prognozy i wynik EBITDA zmniejszy się o około 50 mln zł wobec planów — mówi Franciszek Wojtal. Zmniejszone wpływy, według Renaty Miś z AmerBrokers, spółka będzie musiała rekompensować przychodami z nowych projektów, w które będzie mogła zainwestować pieniądze otrzymane od Mondi z realizacji opcji call. Analitycy domu maklerskiego BZ WBK zawiesili wydawanie rekomendacji dla PEP, m.in. właśnie z powodu wyroku sądowego. Do zamknięcia gazety nie udało nam się uzyskać komentarza PEP. W przesłanym komunikacie spółka zadeklarowała, że „nie zgadza się z treścią wyroku i uważa jego rozstrzygnięcie za rażąco niesprawiedliwe, zastrzegając jednocześnie, że decyzję co do dalszych działań podejmie po do- głębnej analizie uzasadnienia wyroku”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MICH

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu