Perełki techniczne 2011r.

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 04-02-2011, 00:00

Analitycy wytypowali pięć spółek, których kursy prezentują się okazale

W listopadzie z pomocą specjalistów od analizy technicznej szukaliśmy na parkiecie ciekawych spółek. Poprosiliśmy ekspertów o wytypowanie technicznych perełek, czyli firm, których giełdowy kurs dawał nadzieję na zarobek. Otrzymaliśmy kilkanaście propozycji. Wśród kandydatów do portfela znaleźli się przedstawiciele branży chemicznej, spożywczej, handlowej oraz finansowej. Dominowały firmy o ugruntowanej pozycji i mocnych fundamentach: Atrem, Azoty Tarnów, CP Energia, IDMSA, Kredyt Inkaso, Krezus, MCI, Mieszko, PGF, Police, Redan, Synthos oraz Wawel. Od publikacji tekstu (5 listopada) do wczoraj portfel złożony z wymienionych firm dał zarobić ponad 20 proc. Dla porównania, indeks szerokiego rynku zdołał się wybić w tym czasie o zaledwie 1,3 proc. Na 13 spółek aż siedem zanotowało dwucyfrowe wybicie! To powinno wytrącić z rąk argumenty sceptykom niewierzącym w przydatność analizy technicznej na warszawskiej giełdzie.

Obecnie poszliśmy o krok dalej i poszukaliśmy spółek, których analiza techniczna dobrze rokuje w dłuższym horyzoncie czasowym, czyli na cały 2011 rok. Pięciu analityków z krajowych biur maklerskich wytypowało po perełce. Niektórzy eksperci z góry zastrzegali, że długoterminowa prognoza techniczna może być obarczona ryzykiem, ale wszyscy przyjęli wyzwanie.

Wśród wyselekcjonowanych spółek znalazło się miejsce dla blue chipa. Jest nim PGNiG. To typ Przemysława Smolińskiego, analityka DM PKO BP. Notowania gazowej spółki konsekwentnie rosną od połowy ubiegłego roku.

"Najbliższy, silniejszy opór kurs napotka na poziomie 3,9 zł, zaś jego przełamanie otworzyłoby drogę do wzrostu co najmniej w okolicę 4,5-4,6 zł" — argumentuje Przemysław Smoliński.

Wśród wybrańców znalazł się Bank BPH. Tomasz Manowiec z BM BGŻ uważa, że pokonanie przez kurs banku poziomu 72 zł otworzyłoby drogę do wzrostu nawet o 30 proc.

"To oznaczałoby testowanie szczytów z 2009 r. Scenariusz ten jest prawdopodobny, gdyż wyniki banku powinny w tym roku znacznie poprawi się i straty mają zamienić się w szybko rosnące zyski. Jednak ryzyko jest stosunkowo duże, ponieważ silne wsparcie znajduje się dopiero w rejonie 65 zł" — uważa Tomasz Manowiec.

Na spółkę ACE, dostawcę podzespołów motoryzacyjnych do układów hamulcowych, postawił Krzysztof Borowski z KBC Securities.

"Obserwujemy wybicie w górę. Pokonanie linii trendu spadkowego oraz przełamanie oporu na 10,29 zł w postaci dużego białego korpusu (przy wzroście wolumenu obrotów), potwierdzone przez wskazania kupna na wskaźnikach MACD, Stochastic, DI (+) / DI (-) i Parabolic. Cena przełamała średnią ruchomą 13-sesyjną w górę oraz górną wstęgę Bollingera — to potwierdzenie ostatniej zwyżki. Wskaźniki wolumenowe sygnalizują silny napływ środków na rynek tego waloru od początku grudnia" — wylicza Borowski.

W orbicie zainteresowań analityków znalazło się także teleinformatyczne Wasko. Tę spółkę wytypował Tomasz Czarnecki z CDM Pekao. Jeszcze w czwartym kwartale 2010 r. kurs Wasko zdecydowanie wybił się ponad średnią 200-sesyjną. Zwyżka poparta była wysokimi obrotami. Analityk CDM Pekao zauważa ponadto, że w ostatnich miesiącach na wykresie obroniona została luka hossy.

Ostatnim kandydatem na techniczną perełkę 2011 roku jest Kopex, grupa oferująca kompleksowe rozwiązania dla górnictwa. Według Łukasza Rosińskiego z DM Amerbrokers, nastąpiło przełamanie długoterminowej linii trendu spadkowego kształtowanej od października 2007 roku na zauważalnie zwiększonych obrotach.

Analitycy typują

ACE

W układzie średnich ruchomych 15- i 45-sesyjnych obowiązuje wskazanie kupna od początku stycznia, a odległość między nimi rośnie. Rośnie też siła relatywna ceny akcji w stosunku do indeksu mWIG40.

Krzysztof Borowski, analityk KBC Securities

Kopex

Nastąpiło przełamanie długoterminowej linii trendu spadkowego kształtowanej od października 2007 roku na zauważalnie zwiększonych obrotach, potwierdzone luką hossy.

Łukasz Rosiński, analityk DM Amerbrokers

Bank BPH

Zachowanie kursu w 2010 r. można wpisać w formację odwróconej głowy z ramionami z lekko opadającą linią szyi na 72 zł. Pokonanie tej bariery otworzyłoby drogę do znacznego wzrostu, sięgającego nawet 25 zł powyżej obecnej ceny.

Tomasz Manowiec, analityk BM BGŻ

Wasko

W czwartym kwartale ubiegłego roku kurs spółki zdecydowanie wybił się ponad średnią 200-sesyjną. Towarzyszyły mu wysokie obroty, co potwierdza siłę wybicia.

Tomasz Czarnecki, analityk CDM Pekao

PGNiG

Kurs spółki sukcesywnie rośnie od połowy 2010 r. Choć dynamika wzrostu nie jest bardzo duża, to jednak wydaje się, że ruch ma charakter długoterminowy.

Przemysław Smoliński, analityk DM PKO BP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane