Personel pokładowy Ryanaira grozi strajkami w kilku krajach

PAP
13-09-2018, 16:42

Personel niskobudżetowych linii lotniczych Ryanair z Belgii i Irlandii zagroził w czwartek zorganizowaniem 28 września strajku, który ma się też odbyć w Portugalii, Holandii i Hiszpanii. Związkowcy domagają się objęcia ich lokalnymi kontraktami pracowniczymi.

Samoloty linii Ryanair (fot. Bloomberg)
Zobacz więcej

Samoloty linii Ryanair (fot. Bloomberg)

Groźba strajku ma skłonić udziałowców Ryanaira, którzy spotkają się 20 września, by zajęli się kwestią porozumień pracowniczych w firmie - powiedzieli przedstawiciele związków zawodowych.

Zagrozili też, że będą powtarzać takie strajki raz w miesiącu, aż ich żądania zostaną spełnione.

"Nadszedł czas, aby firma zdecydowała się zatrudniać nas na lokalnych kontraktach, zgodnie z lokalnymi warunkami i w zgodzie z lokalnym prawem" - oznajmił rzecznik belgijskiego związku CNE Didier Lebbe podczas konferencji prasowej w Brukseli.

Ryanair zatrudnia pracowników w Europie na irlandzkich kontraktach, a kilka związków zawodowych chce mieć możliwość wynegocjowania warunków swego zatrudnienia zgodnie z prawem swego kraju.

Dyrektor wykonawczy Ryanaira Michael O'Leary zareagował na zapowiedzi związkowców ostrzegając ich, że firma skłonna jest znosić strajki, jeśli taki jest koszt obrony jej niskokosztowego modelu biznesowego.

W środę nad ranem rozpoczął się 24-godzinny strajk pilotów i personelu pokładowego w Niemczech, co sprawiło, że odwołano 150 z 400 lotów z Niemiec i do Niemiec.

Strajk objął bazy Ryanaira w Niemczech, w tym we Frankfurcie i Berlinie, w których zatrudnionych jest 400 pilotów i 1000 pracowników personelu pokładowego. Według szacunków związkowców, wśród pracujących dla przewoźnika pilotów jedna trzecia zatrudniona jest na umowach zewnętrznych i z tego powodu nie może uczestniczyć w proteście.

Ryanair to największe w Europie niskokosztowe linie lotnicze.

Podczas pierwszej fali strajków z 10 sierpnia wykonywania pracy odmówili piloci Ryanaira w Niemczech, Holandii, Belgii i Szwecji. W konsekwencji linie musiały odwołać ok. 400 połączeń, czyli jedną szóstą zaplanowanych na tamten dzień lotów w Europie, co dotknęło około 55 tys. pasażerów.

Spory zarządu firmy ze związkami zawodowymi sprawiły, że od początku roku notowania akcji Ryanaira spadły o 13 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Personel pokładowy Ryanaira grozi strajkami w kilku krajach