Pesymizm jest przesadzony

Jerzy Nikorowski
25-11-2009, 17:57

Z dość dużym prawdopodobieństwem można było przypuszczać, że dzisiejsza sesja będzie się charakteryzowała ponadprzeciętną zmiennością. Tak też się stało, a to na skutek wysypu danych makroekonomicznych z Polski i USA.

Dane z Polski były neutralne. Sprzedaż detaliczna liczona rok do roku w październiku nieznacznie wyhamowała, na co wpływ miała mniejsza liczba dni roboczych w październiku br. oraz brak efektu wakacyjnego, gdy wielu rodaków - zamiast urlopów poza granicami kraju w tym roku - wybrało Polskę na miejsce wydatkowania swoich wakacyjnych oszczędności. Tym niemniej, nieznacznie słabsze dane nie powinny w znacznym stopniu wpłynąć na dynamikę w IV kwartale. 

Dane ze Stanów Zjednoczonych wypadły nadspodziewanie pozytywnie. Pierwsza reakcja rynku była bardzo powściągliwa. Bezzasadnie, bo amerykański urząd statystyczny ogłosił, że sprzedaż nowych domów w ujęciu miesięcznym wzrosła o całe 6,2 proc. zamiast oczekiwanych 0,4 proc. Oprócz tego, liczba osób pobierających zasiłek dla bezrobotnych spadła o ponad 120 tys. osób. Dość mocno - o ponad 1,2 proc. w skali miesięcznej - wzrosły wydatki konsumentów. Informacje związane z sytuacją na rynku nieruchomości oraz poziom bezrobocia są obecnie papierkiem lakmusowym, który może podpowiadać tempo wyjścia gospodarki amerykańskiej z kryzysu. Dość spokojna reakcja na dobre dane makroekonomiczne może być wytłumaczona zbliżającym się świętem w USA, które - w połączeniu ze skróconą sesją w Stanach Zjednoczonych w piątek - oznacza dla inwestorów prawie cztery dni poza rynkiem. W takich sytuacjach rozsądnym rozwiązaniem jest nieotwieranie długich pozycji.

Na krajowym parkiecie sesja dla WIG20 zakończyła się ze zmianą -0,03 proc., przy niewysokim wolumenie, który dla szerokiego rynku wyniósł zaledwie 1 mld zł. Wśród najbardziej wyprzedawanych spółek znaleźli się dzisiaj przedstawiciele polskiego sektora finansowego. Na szczególną uwagę zasługuje 2,32-proc. spadek ceny PKO BP. Spółka poinformowała o dodatkowej pożyczce w wysokości 250 mln zł dla anonimowego klienta. Suma kapitału pożyczonego przez bank dla tego klienta obecnie wynosi 2,15 mld zł. Informacja ta zbiegła się z negatywną rekomendacją dla PKO BP wystawioną przez DI BRE, co mogło negatywnie wpłynąć na postrzeganie spółki przez inwestorów.

Środowa sesja przyniosła długo oczekiwane wybicie na parze EUR/USD. Za euro płaci się obecnie ponad 1,5070 USD. To dobry sygnał dla zwolenników analizy technicznej, zwłaszcza przy obstawianiu scenariusza dalszego osłabiania amerykańskiej waluty, a także dla inwestorów aktywnych na rynkach surowcowych. Cena złota kontynuowała wspinaczkę i doszła do poziomu 1180 USD/ozt.

Jerzy Nikorowski
Analityk Superfund TFI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jerzy Nikorowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Pesymizm jest przesadzony