Pesymizm z zachodu dotarł do Warszawy

Przemysław Barankiewicz
21-09-2001, 00:00

Pesymizm z zachodu dotarł do Warszawy

Do czterech razy sztuka — taki wniosek wynika z przebiegu czwartkowej sesji na warszawskiej giełdzie. Cały tydzień rodzimym indeksom udawało się podążać własną, wzrostową ścieżką, ale w końcu pesymizm z giełd zachodnich musiał przeważyć. Paniczna przecena akcji na zagranicznych rynkach uciszyła głosy tych analityków, którzy określali rynki wschodzące jako oazę spokoju w okresie zawirowań na świecie.

Główne indeksy warszawskiej giełdy padały z każdą godziną, a podobnie zachowywała się wartość obrotów. Najsłabsze były akcje blue chipów z KGHM na czele. Wypowiedzi przewodniczącego związku zawodowego spółki, który mówił o 45 mln zł strat netto KGHM w lipcu musiały odbić się na kursie lubińskich papierów. Na szczęście konglomerat ma rozsądne związki zawodowe, które zawiesiły spór zbiorowy z zarządem „w obliczu katastrofalnej sytuacji finansowej KGHM”. Teraz dopiero widać, że nie trzeba było wdawać się w spory.

Z banków najsłabszy był BIG BG, który podwoi w tym roku kapitał zakładowy. Po emisji 425 mln akcji rozwodnienie zysku będzie tak wysokie, że spokój inwestorów na początku notowań był zaskakujący. Potem jednak górę wzięła podaż. Stosunkowo wysokie obroty kolejny już dzień towarzyszyły notowaniom Pekao SA i BRE Banku. Obserwatorzy uważają, że akcje tego ostatniego banku skupuje on sam lub członkowie jego zarządu i rady nadzorczej.

Słabiej od europejskich przedstawicieli branży spisują się krajowe telekomy, które jeszcze dzień wcześniej przewodziły wzrostom. Zniżkuje kurs Elektrimu, który chyba długo będzie musiał poczekać na osiągnięcie poziomu 30 zł z najnowszej wyceny Credit Suisse First Boston.

Na tle słabego rynku wyróżniał się sektor budowlany, który ożywiło zainteresowanie Mitexem ze strony francuskiej firmy. Gracze nagle uświadomili sobie, że do wzięcia pozostaje jeszcze kilka atrakcyjnych spółek z tej branży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pesymizm z zachodu dotarł do Warszawy