PFR TFI nie jest zdesperowane

Mateusz C. Wojtala
opublikowano: 09-07-2019, 22:00

Państwowe towarzystwo ma inne cele niż walka o rynek. Jako instytucja wyznaczona nikomu nie odmówi.

Wraz z początkiem lipca zaczęły działać pracownicze plany kapitałowe (PPK). Na pierwszy ogień poszły przedsiębiorstwa zatrudniające co najmniej 250 osób. Ostateczny termin podpisania przez nie umów o zarządzanie i prowadzenie PPK upływa odpowiednio 25 października i 12 listopada. Choć oficjalnie można to zrobić dopiero od niecałych dwóch tygodni, to PFR TFI aktywnie działa na rynku już dłuższy czas poprzez kampanie informacyjne, szkolenia czy spotkania z pracodawcami. Wynika to ze specjalnej roli, jaką przewidziano w programie dla towarzystwa.

Jak zauważa Ewa Małyszko, prezes PFR TFI, zarządzanie długoterminowe wiąże się
nie tylko z akumulacją kapitału, ale również z jego odpływem. Trzeba o tym
pamiętać, żeby osiągnąć satysfakcjonujące wyniki dla uczestników.
Zobacz więcej

DWUTOROWOŚĆ:

Jak zauważa Ewa Małyszko, prezes PFR TFI, zarządzanie długoterminowe wiąże się nie tylko z akumulacją kapitału, ale również z jego odpływem. Trzeba o tym pamiętać, żeby osiągnąć satysfakcjonujące wyniki dla uczestników. Fot. WM

— Ustawodawca powierzył nam rolę instytucji wyznaczonej, zatem praktycznym wymiarem naszej obecności w PPK jest zapewnienie dostępu do oferty dla każdego. Mówiąc inaczej, PFR TFI jest gotowe zawrzeć umowę o zarządzanie PPK z każdym pracodawcą, który wyrazi taką wolę. Co więcej, w przypadku gdy wybrana przez pracodawcę instytucja finansowa nie będzie mogła kontynuować swoich zobowiązań, my jako PFR TFI będziemy mogli przejąć od niej prowadzenie PPK — tłumaczy Ewa Małyszko, prezes zarządu PFR TFI.

Jak jednak dodaje, poza byciem instytucją wyznaczoną PFR TFI działa tak samo jak inne prywatne podmioty. Podlega nadzorowi KNF i działa w ramach tych samych regulacji ustawowych co pozostałe TFI. Ewa Małyszko uważa, że wszystkie instytucje finansowe powinny myśleć o PPK przede wszystkim w kontekście interesu uczestników, a nie jako o produkcie, na którym chcą zarobić.

— Oczywiście ważny jest też punkt widzenia właścicieli, ale to nie może być element decydujący o modelu zarządzania. PPK jest też programem społecznym, mającym do zrealizowania określoną misję. Zaufanie i transparentność są tutaj kluczowe — podkreśla Ewa Małyszko.

Z jednej strony TFI mogą podchodzić do PPK jak do produktu, na którym będą chciały zarobić jak na każdym innym. Z drugiej jednak, są na rynku podmioty prywatne, które decydują się na niepobieranie wynagrodzenia w początkowych okresach. Zdaniem Ewy Małyszko to sygnał, że widzą i mają świadomość tego, że PPK powinno być prospołecznym rozwiązaniem i że jest to produkt długoterminowy.

— Jako prezes spółki chciałabym, żeby udział PFR TFI w rynku był możliwie wysoki. Naszą rolą nie jest jednak zdobywanie rynku za wszelką cenę, ale dostarczenie odpowiedniej usługi najwyższej jakości, tak aby wszyscy mieli komfort bezpiecznego funkcjonowania. Mamy swoje określone cele biznesowe, jednak przede wszystkim dajemy gwarancję bezpieczeństwa — mówi Ewa Małyszko.

PFR TFI dysponuje obecnie 7 mld zł aktywów ulokowanych w 16 funduszach zamkniętych. Choć więc ma do odegrania szczególną rolę w PPK, to jest to stosunkowo nowa część jego działalności i minie trochę czasu, zanim towarzystwo zgromadzi podobne aktywa w tym segmencie. W zeszłym miesiącu PFR TFI skompletowało zespół, który ma zarządzać funduszami zdefiniowanej daty. W jego skład wchodzą: Izabela Sajdak, Michał Sikorski i Kamil Kosiński. Jak zaznacza Ewa Małyszko, są to eksperci mający wieloletnie doświadczenie i sukcesy w inwestycjach długoterminowych.

— Budując zespół, korzystaliśmy zarówno z zasobów wewnętrznych, poprzez współpracę z wyspecjalizowanymi firmami HR, a część pracowników zgłosiła się do nas bezpośrednio. Z naszego punktu widzenia PPK jest równie istotne co fundusze zamknięte. Dlatego świadomie podjęliśmy decyzję o budowie oddzielnych zespołów zarządzających, które mają swoje specjalizacje i odpowiednio do nich dostosowane zasoby ludzkie czy infrastrukturalne — dodaje Ewa Małyszko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mateusz C. Wojtala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu