PGB wzywa do debaty i oceny wiarygodności ośrodków badania opinii publicznej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 26-10-2005, 16:09

Polska Grupa Badawcza (PGB) wzywa do publicznej debaty na temat roli i sposobów publikowania sondaży politycznych w kampanii wyborczej. PGB chce także obiektywnej oceny wiarygodności ośrodków badania opinii publicznej - poinformował w środę PAP Marcin Palade z PGB.

Polska Grupa Badawcza (PGB) wzywa do publicznej debaty na temat roli i sposobów publikowania sondaży politycznych w kampanii wyborczej. PGB chce także obiektywnej oceny wiarygodności ośrodków badania opinii publicznej - poinformował w środę PAP Marcin Palade z PGB.

    "Nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z kryzysem zaufania dla instytucji badawczych. Jeśli chcemy je odbudować, to powinna się odbyć publiczna debata na ten temat" - powiedział Palade.  PGB wystosowała w sprawie debaty list do prezesa TVP, jego kopie otrzymają także liderzy największych partii politycznych. Wedługzałożeń, w dyskusji mieliby wziąć udział politycy, socjologowie, politolodzy i przedstawiciele firm socjometrycznych. "Telewizja publiczna jest najlepszym miejscem na debatę. Jest to medium popularne i obdarzone największym zaufaniem społecznym" - dodał.

    Szef PGB zaznaczył, że taka dyskusja zorganizowana w TVP dobrze wpisałby się także w misję telewizji, jaką jest informowanie społeczeństwa. "Telewizja szeroko prezentowała sondaże i teraz widzom należy się wyjaśnienie, dlaczego ich wyniki były tak mało precyzyjne" - podkreślił Palade.

    Jak pokazały porównania przedwyborczych sondaży - zarówno parlamentarnych, jak i prezydenckich - prognozy większości ośrodków badawczych były dość dalekie od rzeczywistych rezultatów wyborów. Np. w drugiej turze wyborów prezydenckich ośrodki badawcze do ostatniej chwili wykazywały przewagę Donalda Tuska. Jedynym sondażem wskazującym na możliwe zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego był opublikowany w PAP w piątek przed wyborami sondaż PGB.

    Wcześniej badania PGB zostały docenione przez Centrum im. Adama Smitha, które oceniało pracownie badawcze przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego. Centrum przeanalizowało wyniki sondaży przeprowadzanych w czerwcu 2004 przez 7 ośrodków badawczych. Po porównaniu ich z rzeczywistymi wynikami wyborów okazało się, że najprecyzyjniej przewidziała wyniki PGB.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    Zdaniem dr Jacka Chołoniewskiego - socjologa z PGB, takie wyraźne różnice między prognozami a wynikami w większości ośrodków wynikają w dużej mierze z metodologii badań. "To chyba głównie kwestia metodologii - my mamy inną niż reszta ośrodków. Jeśli wyniki są najbliższe rzeczywistości - to nasza metodologia jest chyba lepsza" - argumentował socjolog.

    PGB przeprowadza swoje sondaże metodą wywiadu ulicznego, zaś większość ośrodków pyta swoich respondentów w domach lub przeprowadza ankiety telefoniczne. Metoda stosowana przez PGB,  zdaniem Chołoniewskiego, zapewnia większą anonimowość respondentom. "Nasza metoda ma też swoje wady - ale przy sondażach politycznych lepiej pytać na ulicy niż mniej anonimowo w domu" - ocenił socjolog.

    Dodatkowo, według Paladego, w Polsce ankiety przeprowadzane telefonicznie nie zapewniają reprezentatywności próby. "Europejskie Stowarzyszenie Badaczy Rynku i Opinii w swoich dokumentach zaleca, by sondaże telefoniczne przeprowadzano tam, gdzie nasycenie telefonami wynosi 85-90 na 100 dorosłych mieszkańców. W Polsce - uwzględniając telefonię stacjonarną i komórkową, wynosi ono około 73 na 100" - tłumaczył Palade.

    Dodał, że przy sondażach telefonicznych wystąpi wyraźna nadreprezentacja wyborców zamożniejszych, lepiej wykształconych i mieszkających w dużych miastach. "To może wyjaśnić, dlaczego przecenione zostały wyniki Platformy Obywatelskiej i Tuska, mających najwięcej sympatyków właśnie wśród wykształconych mieszkańców miast" - podsumował.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane