PGE kontra URE: 1:0

MICH
opublikowano: 03-02-2012, 00:00

Koncern wygrał spór o rekompensatę dla rzeszowskiej elektrociepłowni. Walczy jeszcze o 420 mln zł.

Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) w sprawie „ustalenia wysokości korekty rocznej kosztów osieroconych” za 2008 r. dla Elektrociepłowni Rzeszów, należącej do Polskiej Grupy Energetycznej (PGE). Chodzi o rekompensatę za ustawowe rozwiązanie tzw. kontraktów długoterminowych (tzw. KDT), które jeszcze kilka lat temu gwarantowały firmom energetycznymsprzedaż energii po ustalonych cenach. Sprawa dotyczyła kwoty 14,6 mln zł. Podobne spory z URE, na łącznąkwotę ponad 420 mln zł, toczy jeszcze pięć spółek należących do grupy. Wygrana w Rzeszowie dobrze im wróży, jednak inwestorzy na tym nie skorzystają.

— PGE księguje przychody z kosztów osieroconych na podstawie własnej interpretacji przepisów. W przypadku sporu czy zastrzeżeń URE sprawa kierowana jest do sądu, gdzie PGE konsekwentnie wygrywa, a wygrana tylko potwierdza prawidłowość wcześniejszych księgowań. W związku z tym nawet wywalczenie spornej kwoty 434,7 mln zł nie wpłynie na wynik finansowy spółki — mówi Tomasz Krukowski, analityk z Deutsche Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MICH

Polecane