PGNiG dociera się z Tauronem

10-01-2011, 11:33

Opóźnia się zawarcie umowy o działaniu spółki mającej budować elektrownię gazową w Stalowej Woli.

Elektroenergetyka oparta na gazie ma być jednym z filarów strategii Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG). Grupa Lotos zawiesiła jednak plany budowy z Energą i PGNiG elektrowni na Pomorzu o mocy 200 MW. Co z drugim projektem gazowego potentata — uruchomieniem z Tauronem bloku o mocy 400 MW w Stalowej Woli?

29 grudnia PGNiG Energia, Tauron Polska Energia oraz Elektrownia Stalowa Wola podpisały aneks do umowy z 7 maja 2010 r. dotyczącej budowy bloku gazowego. Wydłużyły conajmniej do 31 marca 2011 r. czas potrzebny na zawarcie umowy określającej sposób działania celowej mającej realizować inwestycję. Tauron zapewnia, że powodem nie są spory z PGNiG, lecz waga sprawy.

— Dyskutujemy m.in. o dostawach paliwa gazowego, technicznych warunkach inwestycji oraz o kwestiach finansowych. Elementem koniecznym do zamknięcia negocjacji jest umowa kompleksowa dotycząca dostaw paliwa gazowego. Będzie ona precedensem na krajowym rynku gazu — wyjaśnia Paweł Gniadek z Tauronu.

Czy żądana przez PGNiG cena paliwa zapewni rentowność bloku?

— Najlepszym tego potwierdzeniem będzie podpisanie umowy na dostawy gazu — odpowiada Paweł Gniadek.

— Warunki dostaw gazu zostaną określone na takim poziomie, by były akceptowalne dla partnerów projektu oraz zapewniały jego rentowność — podkreśla Zygmunt Strubiński, szef PGNiG Energia.

Tauron twierdzi, że nie widzi zagrożenia dla porozumienia w tej sprawie. Uspokaja też PGNiG Energia.

— Oczywiście, jak to bywa w czasie negocjacji, każda ze stron wychodzi ze swoimi oczekiwaniami. Ważne, by osiągnąć kompromis. Nam się to udało — mówi Zygmunt Strubiński.

Tauron i PGNiG Energia ustaliły, że obejmą po 50 proc. udziałów w spółce celowej.

Blok będzie kosztował maksymalnie 1,9 mld zł, ma być gotowy w drugiej połowie 2014 r. Elektrociepłownia Stalowa Wola rozpoczęła już procedurę wyboru generalnego wykonawcy.

— Wpłynęło 12 ofert, a w postępowaniu na wyłonienie inżyniera kontraktu — pięć. Rozstrzygnięcie w pierwszej połowie 2011 r. — mówi Paweł Gniadek.

Inwestycje w gazową elektroenergetykę mają zapewnić PGNiG wyższe marże i zagospodarować nadwyżki paliwa, które pojawią się po uruchomieniu terminalu LNG i połączeniu polskiego systemu gazociągów z sąsiednimi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / PGNiG dociera się z Tauronem