PHN będzie żyć tylko z wynajmu

  • Emil Górecki
opublikowano: 25-04-2012, 00:00

Nadzór zaakceptował strategię giganta. Szykujący się na giełdę holding zrezygnuje m.in. z budownictwa mieszkaniowego.

Na przełomie czerwca i lipca na warszawskiej giełdzie ma się pojawić kolejny narodowy czempion, tym razem z branży nieruchomości — grupa PHN. Nadzór właśnie zaakceptował strategię rozwoju do 2021 r. Przez dziesięć lat spółka będzie hybrydą, która oprócz wynajmu nieruchomości będzie się zajmować zabudowywaniem najciekawszych działek z portfela. Potem planuje czerpać zyski wyłącznie z wynajmu. Strategia nie przewiduje wychodzenia za granicę.

— Analizy pokazują, że wyceny giełdowe spółek o mieszanym modelu są znacznie bardziej stabilne. Już dziś OFE wolą inwestować w spółki z dużym portfelem własnych nieruchomości niż w deweloperów — przekonuje Wojciech Papierak, prezes grupy PHN. Za dziesięć lat 80 proc. powierzchni komercyjnej zarządzanej przez PHN będzie spełniało nowoczesne standardy. To oznacza konieczność sporych inwestycji modernizacyjnych. Roczna stopa zwrotu z pracujących aktywów ma wynosić 6 proc. Już w połowie drogi — za pięć lat — wartość portfela nieruchomości grupy ma być o jedną trzecią wyższa niż dziś. Będą to głównie biura (53 proc. wartości), powierzchnie handlowe (37 proc.) i logistyczne (10 proc.).

PHN zrezygnuje z działalności mieszkaniowej. Przez najbliższe pięć lat zabuduje działki, należące do spółki zależnej Agroman, potem dewelopera sprzeda lub zlikwiduje. To, ile akcji PHN trafi na giełdę, jest jeszcze analizowane. Kilka dni temu Paweł Tamborski, wiceminister skarbu, poinformował, że debiutowi grupy nie będzie towarzyszyć nowa emisja. W ramach akcjonariatu obywatelskiego do polskich inwestorów indywidualnych trafić ma 20-30 proc. oferowanych akcji. Resztę zgarną inwestorzy instytucjonalni — także z USA czy Europy Zachodniej. Nieruchomości spółek wchodzących do holdingu to około 280 tys. mkw. biur, powierzchni handlowej i magazynowej, która w znacznej części wymaga modernizacji. Grupa ma także 1,3 tys. ha pustych działek. Wartość jej majątku jest szacowana na 2,6 mld zł.

— Mamy już wyselekcjonowanych kilkanaście projektów komercyjnych, z których przynajmniej większe chcemy zrealizować w partnerstwie z podmiotami branżowymi — mówi prezes.

Pierwsza taka inwestycja jest już realizowana z deweloperem Segro. To kompleks logistyczny na 30 hektarach we Wrocławiu. Wartość nakładów inwestycyjnych PHN na najbliższe lata była szacowana na 1,9 mld zł. Dziś prezes nie komentuje tej kwoty, jednak zapewnia, że spółka nie będzie miała kłopotów ze sfinansowaniem planów.

— PHN nie jest zadłużony i ma gotówkę. Nie powinniśmy mieć problemów z uzyskaniem kredytów. Mamy duży bank ziemi, którego część — niepasująca do modelu biznesowego — zostanie sprzedana. Oczekujemy, że część finansowania nowych inwestycji wezmą na siebie nasi ewentualni partnerzy — wylicza Wojciech Papierak.

OKIEM ANALITYKA

Wynajem plus sprzedaż

TOMASZ PUCH

Jones Lang LaSalle

Pomysł PHN jest podobny do tego, co robi Echo Investment, Globe Trade Centre czy AIG Lincoln, przy czym te firmy nadal budują i sprzedają. Myślę, że PHN nie poprzestanie tylko na zarządzaniu i czerpaniu zysków z wynajmu, ale będzie też sprzedawał wybudowane inwestycje. Jej bank ziemi jest na tyle duży, że daje możliwości budowania przez długi czas. Formą sprzedaży projektów jest współpraca z partnerami, którą już zainaugurowała z deweloperem magazynowym Segro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu