Pianka z lodówki płonie jak gaz z zapalniczki

Pożary na wysypiskach to także skutek złego przetwarzania elektroodpadów.

Po fali pożarów na składowiskach odpadów Ministerstwo Środowiska bardzo szybko wprowadziło zmiany do najważniejszych ustaw regulujących bezpieczne gospodarowanie odpadami. Trwają już prace nad rozporządzeniami. Jedno z nich ma określić wymagania w zakresie ochrony przeciwpożarowej, jakie mają spełniać miejsca przeznaczone do zbierania, magazynowania lub przetwarzania odpadów. Według przedsiębiorców z Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ochrony Środowiska, to rozporządzenie daje możliwość naprawy sytuacji, ponieważ pozwala na wprowadzenie standardów w zakładach przetwarzania odpadów niebezpiecznych.

ODSTAJEMY:
Zobacz więcej

ODSTAJEMY:

Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym nadal nie ma regulacji i obligatoryjnych standardów, które określają, w jaki sposób przetwarzać różne rodzaje elektroodpadów — przypomina Aleksander Traple, prezes Biosystemu. Fot. Tomasz.Gotfryd

System do zmiany

— Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym nadal nie ma regulacji i obligatoryjnych standardów, które określają, w jaki sposób przetwarzać różne rodzaje elektroodpadów, jakich potrzeba do tego instalacji i technologii, by zapobiegać wydostawaniu się szkodliwych substancji do środowiska oraz jak przeciwdziałać wybuchom i pożarom — przypomina Aleksander Traple, prezes Biosystemu, firmy recyklingu i odzysku, oraz wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ochrony Środowiska.

To właśnie lodówki, pralki i artykuły gospodarstwa domowego z zakładu przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego zapaliły się 20 września 2018 r. w Szczecinie. Ogień pojawił się w maszynie do rozdrabniania złomu i przeniósł na składowane materiały. Nad okolicą kłębił się czarny, gęsty dym pełen niebezpiecznych i toksycznych substancji. Służby ostrzegały mieszkańców, by nie otwierali okien i pozostali w domach.

Według raportu Najwyższej Izby Kontroli z czerwca 2017 r., polski system gospodarowania zużytym sprzętem elektrycznym i elektronicznym (ZSEE) funkcjonuje nieprawidłowo i wymaga naprawy. Podmioty zaangażowane w system gospodarowania ZSEE nie przestrzegają przepisów. Najważniejsze powinno być właściwe przetworzenie elektroodpadów. Niekorzystną dla środowiska praktyką jest nieprofesjonalny demontaż urządzeń w prymitywnych warunkach (najczęściej w punktach skupu złomu). Podobne wnioski znalazły się już w 2016 r. w raporcie Instytutu Sobieskiego. Jednym z najważniejszych było określenie standardów przetwarzania ZSEE na podstawie zobiektywizowanych kryteriów, m.in. bezpieczeństwa środowiska i konieczności ograniczania emisji gazów cieplarnianych.

Ogień i toksyny

Obecnie, zgodnie z polskim prawem, zakłady przetwarzające zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny nie muszą spełniać specjalistycznych kryteriów. Około 70 proc. zużytych lodówek, zamrażarek, świetlówek czy telewizorów rozbieranych jest bez zabezpieczeń, przez co szkodliwe substancje przedostają się do gleby, wody i atmosfery. Brak wymagań prawnych sprawia, że zakłady przetwarzania elektroodpadów w Polsce bardzo rzadko stosują powszechne w krajach rozwiniętych standardy zabezpieczające procesy technologiczne przed wybuchem i pożarem, np. ciągły pomiar stężenia gazów wybuchowych, połączony z systemem neutralizacji stężenia, przy którym możliwa jest eksplozja.

Sprzęt chłodniczy zawiera wiele substancji niebezpiecznych, np. cyklopentan. Niektóre są także silnie wybuchowe i łatwopalne. W piance izolacyjnej z lodówek jest od kilkudziesięciu do kilkuset gramów gazu takiego jak w zapalniczce. Jeśli przetwarza się ją np. przy użyciu strzępiarki do złomu, która powoduje iskrzenie ciętego metalu, to gazy uwalniane z niej stanowią ogromne zagrożenie. Pianka, wystawiona na działanie słońca i wysokiej temperatury, jest przyczyną wielu samozapłonów na składowiskach.

Komisja Europejska 10 sierpnia 2018 r. wydała decyzję w sprawie najlepszych technik w odniesieniu do przetwarzania odpadów. Dokument precyzyjnie określa poziomy emisji oraz standardy technologiczne, jakim powinny podlegać poszczególne procesy przetwarzania odpadów, w tym zakłady przetwarzające zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny. Wprowadzenie zapisów, o których jest mowa w Ustawie o odpadach z 2012 r., powinno być naszym priorytetem, jeżeli chcemy skutecznie naprawić system gospodarowania odpadami w Polsce — apelują przedsiębiorcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Pianka z lodówki płonie jak gaz z zapalniczki