Piątkowa przecena wystraszyła inwestorów

Konrad Sobiecki
opublikowano: 06-10-2009, 00:00

Przebieg poniedziałkowej sesji mógł zaskoczyć. Rano inwestorzy uznali, że piątkowa przecena indeksów (WIG20 spadł o 5 proc.) była przesadzona i zaczęli odważniej kupować akcje. Na Zachodzie przewagę też mieli optymiści. Kupujących wspierały rosnące kontrakty na amerykańskie indeksy. Jeszcze do południa WIG20 rósł. Później było gorzej. Barierą nie do przejścia okazał się poziom 2180 pkt.

Po przebudzaniu się Amerykanów sytuacja na GPW zaczęła się zmieniać jak w kalejdoskopie. Najpierw indeksy znad Wisły załamały się. Gdy okazało się, że początek sesji w USA nie jest tak zły, krajowe indeksy odzyskały siły. Końcowe wybicie na GPW przypieczętował lepszy od prognoz indeks ISM dla usług zza oceanu. WIG20 zakończył ostatecznie sesję na 0,2-procentowym plusie.

Gwałtowne, poniedziałkowe wahania krajowych indeksów można łatwo wytłumaczyć. Wystarczy spojrzeć na wysokość obrotów — nie przekroczyły one 900 mln zł. A byłoby jeszcze gorzej, gdyby nie ożywiona końcówka. Najwyraźniej wielu inwestorów, po piątkowej przecenie, poczuło się niepewnie i wstrzymało się od handlu.

Indeks blue chipów najmocniej wspierały papiery defensywnej TP i czeskiego koncernu energetycznego CEZ. Kurs tej drugiej firmy zanurkował w piątek aż o 11 proc., a w poniedziałek wzrósł o 5,8 proc. Inwestorzy doszli więc do wniosku, że ubiegłotygodniowa przecena była za duża. Podobnie zresztą było w przypadku Agory, PKN Orlen i BRE Banku.

Słabo wypadł natomiast Getin Holding i Pekao. Akcje PKO BP, który w piątek — w pierwszy dzień po odcięciu praw poboru — uniknął przeceny, też potaniały. Kursowi państwowego banku mogła zaszkodzić obniżona rekomendacja przez analityków z Citigroup. Zalecają oni "trzymanie" papierów (wcześniej sugerowali ich zakup). Eksperci z Citigroup zredukowali też cenę docelową — do 33,9 zł.

Wśród pozostałych firm dużym zainteresowaniem cieszyły się papiery Sobieskiego. To zasługa znanego aktora Bruce Willisa, który zainwestuje w grupę Belvedere i zasiądzie w jej radzie dyrektorów. Papiery producenta mocnych trunków podrożały o jedną piątą — zarówno w Paryżu, jak i w Warszawie. Warto jednak zauważyć, że na GPW spółka należy do mało płynnych i nawet nieduże zlecenia mogą znacznie wpływać na jej kurs.

Sporo zarobić dał Inwest Consulting — 12 proc. Na rynek nie dotarła żadna informacja ze spółki, która tłumaczyłaby taką zwyżkę. Wzięciem cieszyły się też papiery Grupy Kęty. Spółce pomogła wyższa cena docelowa (110 zł) oszacowana przez specjalistów z Raiffeisen Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Sobiecki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy