Piecha: w przyszłym roku podwyżki dla pracowników służby zdrowia

Polska Agencja Prasowa SA
24-03-2006, 17:10

Wiceminister zdrowia Bolesław Piecha powiedział w piątek w Sejmie, że w przyszłym roku pracownicysłużby zdrowia otrzymają 30-proc. podwyżki. Mają być sfinansowane z dodatkowych 4 mld zł, które w 2007 roku trafią do systemu ochrony zdrowia.

Wiceminister zdrowia Bolesław Piecha powiedział w piątek w Sejmie, że w przyszłym roku pracownicysłużby zdrowia otrzymają 30-proc. podwyżki. Mają być sfinansowane z dodatkowych 4 mld zł, które w 2007 roku trafią do systemu ochrony zdrowia.

    Piecha przedstawił w Sejmie informację bieżącą na temat sytuacji w służbie zdrowia, o co wniosła Liga Polskich Rodzin. Przedstawiciel wnioskodawców Przemysław Andrejuk z LPR podkreślał, że głównym problemem są niskie nakłady na ochronę zdrowia w Polsce, czego skutkiem jest to - według LPR - iż lekarze, pielęgniarki i położne zarabiają najmniej w krajach Unii Europejskiej.

    Andrejuk przypomniał, że samorządy lekarskie i pielęgniarskie nie wykluczają w najbliższym czasie ogólnopolskiego protestu. Lekarze i pielęgniarki domagają się 30-proc. podwyżek pensji już w tym roku.  

    "Stan służby zdrowia, w jakim się znaleźliśmy w chwili obecnej, jest naszą tragedią. Strzępki nieudanych reform, najniższe pensje, najniższe nakłady PKB na służbę zdrowia w Europie, zadłużone placówki, komornicy. Można użyć brutalnego słowa - dno. Samorządy lekarskie, pielęgniarskie zadeklarowały, że ten stan już dalej trwać nie może" - podkreślił Andrejuk.

    Wiceminister zdrowia powiedział, że od dwóch miesięcy w resorcie trwają prace zespołu trójstronnego ds. ochrony zdrowia, który w przyszłym tygodniu - 28 lub 30 marca - przedstawi propozycję, jak będą podnoszone pensje lekarzy, pielęgniarek i położnych.

    Piecha podkreślił, że rząd nie chce kolejnej nieudanej tzw. ustawy 203, która zakładała podwyżki dla pracowników medycznych, nie wskazując jednak, skąd wziąć na to pieniądze.

    Wiceminister poinformował, że podwyżka pensji ma być zapisana w ustawie o świadczeniach zdrowotnych. "Takie są propozycje, i to Wysoka Izba zdecyduje, czy je przyjąć. Będzie to oczywiście pewien system nakazowy. Musimy jakieś narzędzia nakazujące dyrektorom szpitali realizację podwyżki w tej ustawie zapisać" - wyjaśnił Piecha.

    Dodał, że podwyżki nie mniejsze niż 30 proc. na pewno otrzymają pracownicy służby zdrowia zatrudnieni w publicznych zakładach opieki zdrowotnej (zoz), przede wszystkim w szpitalach.

    Oprócz podwyżek dla personelu medycznego tematem, który zdominował dyskusję w Sejmie, były wyjazdy lekarzy i pielęgniarek do pracy za granicą podyktowane m.in. bardzo niskimi zarobkami. Posłowie mówili wręcz o "exodusie", a konieczność zatrzymania personelu medycznego w Polsce oceniali m.in. w kategoriach "obrony interesu narodowego".

    Posłowie alarmowali, że z danych Naczelnej Rady Lekarskiej wynika, iż do pracy za granicę wyjechała już jedna piąta lekarzy. Wskazywali na lepsze zarobki za granicą, na fakt, że specjalizację w Europie można zdobyć w krótszym czasie niż w Polsce, a ta którą młodzi lekarze robią w kraju jest tak nisko płatna, że nie starcza nawet na opłatę obowiązkowych szkoleń i kursów. 

    Ministra zdrowia pytali, jak zamierza powstrzymać ten "exodus", i czy jest za tym, co sugerował szef MSWiA Ludwik Dorn, by lekarzy, którzy postanowią zaprotestować przeciwko warunkom pracy - "wysyłać w kamasze".

    Wiceminister powiedział, że do tej pory do pracy za granicą wyjechał 1 proc. lekarzy, w większości - młodych. Przyznał, że zatrzymanie lekarzy będzie jedną z najtrudniejszych spraw, ponieważ stare kraje Unii Europejskiej jeszcze przez wiele lat będą stwarzały lepsze warunki płacowe.

    "1 proc. lekarzy to jest sygnał niepokojący, ale na razie opanowany" - powiedział Piecha. Zaznaczył, że należy uprościć system specjalizacji młodych lekarzy. Jednak według wiceministra, młody lekarz, który zrobi specjalizację w kraju i chce pracować za granicą powinien zwrócić koszt tej specjalizacji.

    Posłowie przypominali też, że od 1 stycznia 2007 r. składka na ubezpieczenie zdrowotne wzrośnie do 9 proc. Pytali, czy resort zamierza podnieść składkę także w 2008 roku, a jeżeli tak, to czy będą to pieniądze z budżetu państwa czy z prywatnych kieszeni; indagowali, czy z ewentualnego podniesienia składki ministerstwo chce sfinansować zapowiadane podwyżki dla lekarzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Piecha: w przyszłym roku podwyżki dla pracowników służby zdrowia