Piechociński: Sprawą A1 powinien zająć się prokurator

18-11-2004, 19:45

Przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury Janusz Piechociński (PSL) zapowiedział w czwartek na posiedzeniu komisji, że zaproponuje prokuratorowi generalnemu wszczęcie postępowania w sprawie umowy na budowę północnego odcinka autostrady A1.

Jak powiedział PAP Piechociński, poprzednie kierownictwo resortu infrastruktury nie doprowadziło do podpisania tej umowy, ponieważ uznało, że cena na poziomie 5,3 mln euro plus koszty ryzyka jest za wysoka, a nawet niekorzystna dla Skarbu Państwa.

"Potem zmienił się wiceminister odpowiedzialny za drogi i okazało się, że cena 5,6 mln euro jest do zaakceptowania, a kwestie ryzyka są nieoszacowane i będą rozstrzygnięte w odrębnej umowie" - tłumaczył Piechociński. Jego zdaniem, taka zmiana stanowiska wymaga wyjaśnienia.

Koncesja na budowę północnego odcinka autostrady A1 (z Gdańska do Nowych Marz) została wydana siedem lat temu. Główną przeszkodą utrudniającą negocjacje była różnica w wycenie inwestycji przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) i koncesjonariusza (według wcześniejszych informacji różnica ta wynosi ok. 150 mln euro).

W połowie czerwca posłowie przyjęli dezyderat, w którym zwrócili się do premiera o osobisty nadzór nad zakończeniem negocjacji w sprawie budowy północnego odcinka autostrady A1.

W lipcu minister infrastruktury Krzysztof Opawski zapowiedział posłom z sejmowej Komisji Infrastruktury, że do połowy sierpnia ma być podjęta decyzja w sprawie umowy z firmą Gdańsk Transport Company (GTC) na budowę północnego odcinka autostrady A-1. Komisja pracowała właśnie nad projektem rezolucji Sejmu, wzywającej rząd do podjęcia działań w sprawie budowy autostrady A-1. Opawski powiedział wtedy, że trwają intensywne prace mające umożliwić podjęcie decyzji, czy odcinek ma być budowany przez obecnego koncesjonariusza, GTC, czy też zostanie wybrane inne rozwiązanie. Dodał, że te negocjacje dotyczą wysokości nakładów niezbędnych, by zbudować odcinek autostrady z Gdańska do Nowych Marz. Dodał, że najważniejszym elementem w negocjacjach jest kwestia ceny, choć sprawa nie sprowadza się tylko do tego.

"Inaczej jest wyceniana kwestia ryzyka związanego z tą budową i to stanowi źródło różnic" - wyjaśniał.

W połowie sierpnia wiceminister infrastruktury Jan R. Kurylczyk ogłosił, że wykonawcą północnego odcinka A-1 będzie Gdańsk Transport Company (koncesjonariusz). W ten sposób zakończyły się trwające siedem lat negocjacje w tej sprawie. Cenę jednego kilometra trasy ustalono na 5,6 mln euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Piechociński: Sprawą A1 powinien zająć się prokurator