Piechociński: sytuacja na Ukrainie znacząca dla polskiej gospodarki

21-02-2014, 11:55

Tąpnięcie w relacjach gospodarczych między Polską a Ukrainą, spowodowane wydarzeniami za wschodnią granicą, może być znaczące dla polskiej gospodarki – ocenił w piątek wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński.

Janusz Piechociński, fot. Marek Wiśniewski
Zobacz więcej

Janusz Piechociński, fot. Marek Wiśniewski

Jak dodał, część polskich firm, które prowadzą przedsięwzięcia na Ukrainie, wycofuje lub rozważa wycofanie się z tamtego rynku, a polscy eksporterzy towarów i usług mają problemy z odzyskaniem należności od ukraińskich partnerów.

„Dzisiaj, kiedy topnieją do minimum zasoby rezerw walutowych, a Ukraina potrzebuje na powstrzymanie rozpadu gospodarki, bo w tych kategoriach trzeba o tym mówić, kilkudziesięciu miliardów dolarów wiemy, że dotyka to coraz bardziej polskich przedsiębiorstw i polskich przedsiębiorców” - powiedział Piechociński dziennikarzom w Krakowie.

Przypomniał, że w zeszłym roku Ukraina zajmowała 9. miejsce pod względem eksportu towarów i usług z Polski oraz 18. pod względem importu.

„To jest przestrzeń gospodarcza, w której w ciągu ostatnich 25 lat polska przedsiębiorczość zainwestowała najwięcej, bo blisko 1 mld dol., a dzisiaj część tych przedsiębiorców zwija swoje interesy, albo ponosi rzeczywistą stratę” - zaznaczył wicepremier.

Dodał, że część dużych polskich firm, np. PKO BP wygasza swoją działalność na Ukrainie, a blisko 15 tys. eksporterów, którzy w zeszłym roku przynajmniej raz sprzedali swoje towary lub usług na tamtejszym rynku będzie miało problemy ze zwrotem należności.

„Wywołana dramatem gospodarki dewaluacja hrywny może spowodować niewypłacalność partnerów, którzy zamówili w Polsce produkty czy usługi wyrażone w dolarach lub euro, a dziś nie są w stanie zebrać na rynku ukraińskim kwot, aby zapłacić” - ocenił.

Jak podkreślił Piechociński, nic tak nie szkodzi gospodarce i wymianie handlowej, jak niepewność, nieprzewidywalność i brak zaufania.

Na Ukrainie od listopada trwają masowe protesty wywołane decyzją rządu, który przerwał przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Piechociński: sytuacja na Ukrainie znacząca dla polskiej gospodarki