Pięciu pracowników BRE Banku ma zarzuty

DT
28-03-2008, 07:54

Afera w wydawnictwie Stella Maris zatacza coraz szersze kręgi. Na ławie oskarżonych zasiądzie pięciu pracowników BRE Banku.

Do Sądu Okręgowego w Gdańsku trafił kolejny akt oskarżenia w sprawie afery w wydawnictwie archidiecezji gdańskiej Stella Maris. Tym razem dotyczy pięciu pracowników BRE Banku.

— Przez półtora roku przyjęli oni ponad 27 mln zł, mimo wielu symptomów świadczących o tym, że mogą one mieć związek z praniem pieniędzy. Nie wszczynali też procedur przeciwdziałających temu procederowi, do czego byli zobligowani. Grozi im do ośmiu lat więzienia — mówi Zbigniew Niemczyk, naczelnik Wydziału II Zamiejscowego Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Gdańsku.

Pieniądze były wpłacane na rachunki wydawnictwa Stella Maris, firm konsultingowych z nim współpracujących i właścicieli tych firm, a następnie wypłacane w gotówce w przedziale od kilkuset tysięcy do blisko pięciu milionów złotych.

W sprawie afery Stella Maris przed gdańskim sądem toczy się już kilka procesów. W jednym z nich występuje m.in. b. lider pomorskiego SLD, Jerzy J., oskarżony o „wypranie” około 14 mln zł i wyprowadzenie wraz z innymi osobami prawie 31 mln zł ze spółki Energobudowa. Po oskarżeniu pracowników BRE Banku liczba oskarżonych w aferze gdańskiego wydawnictwa przekroczyła 40 osób.

— Zarzucenie przeszkolonym przecież pracownikom banku przestępstwa związanego z praniem pieniędzy to ewenement. W Polsce tego typu sytuacje można policzyć na palcach jednej ręki — mówi dr Wiesław Jasiński, ekspert ds. prania pieniędzy.

To kolejna informacja, stawiająca w nieciekawym świetle jakość procedur w BRE Banku. W ostatnich miesiącach „PB” ujawnił m.in., że giełdowy bank prowadził rachunki czterech firm działających na rynku forex, które zbankrutowały, a ich działalnością zajęła się prokuratura. Największe kontrowersje dotyczą relacji BRE Banku z Interbrokiem. Choć spółka ta działała bez licencji Komisji Nadzoru Finansowego, BRE Bank nie tylko prowadził jej rachunki, ale też udzielał gwarancji bankowych na jej inwestycje.

DT

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Pięciu pracowników BRE Banku ma zarzuty