Pieniądze dostępne przez okrągły rok

Marta Walczak
30-09-2011, 15:36

Banki pomagają w utrzymaniu płynności firmom zarabiającym sezonowo

Nieregularne przepływy pieniężne są częstym problemem, z którym muszą się liczyć sezonowi przedsiębiorcy. Wiele takich firm uzyskuje większość pieniędzy w krótkim okresie roku. Klasycznym przykładem, na zilustrowanie rozbieżności między okresem zapotrzebowania na towar a czasem spływu należności są producenci ozdób choinkowych. W określonym okresie roku taka firma potrzebuje dopływu kapitału na zakup materiałów. Musi też utrzymywać wysoki stan zapasów, które są zbywane tylko przez dwa miesiące.

— Małe i średnie przedsiębiorstwa są siłą napędową naszej gospodarki. Mają ponad 50-procentowy udział w tworzeniu polskiego PKB i dają pracę prawie 60 proc. wszystkich zatrudnionych. Sektor ten jednak charakteryzuje się ogromną różnorodnością, zarówno jeśli chodzi o branże, formy prowadzenia działalności, rozliczenia księgowe, jak również regiony, z których wywodzą się przedsiębiorcy. Wiele z tych firm działa sezonowo. Jeśli takie firmy ubiegają się np. o kredyt, trzeba je traktować indywidualnie i nie można stosować wobec nich tych samych modeli statystycznych.

To się zwyczajnie nie sprawdza, bo przedsiębiorca z Krynicy Morskiej i przedsiębiorca z Krynicy w górach to nie jest ten sam przedsiębiorca, nawet jeśli jeden i drugi prowadzi restaurację — mówi Loukas Notopoulos, dyrektor rozwoju produktu i sprzedaży ds. małych przedsiębiorstw w Polbank EFG S.A.

Potrzebne pieniądze

Z drugiej strony — takie firmy potrzebują pieniędzy przez cały rok, aby mogły sprostać stałym wydatkom, takim jak wynagrodzenia, czynsz czy podatki. Wyzwaniem dla przedsiębiorstw działających w branżach sezonowych jest utrzymanie płynności finansowej przez cały rok. W tym mogą pomóc im instytucje finansowe.

— Banki oferują różne rozwiązania, które mogą pomóc zachować płynność finansową firmom z przychodami skupionymi w pewnych okresach roku. Zanim jednak przedsiębiorstwo po nie sięgnie, powinno dokładnie przeanalizować cykl zaczynający się od zakupu surowców, następnie przechodzący w produkcję, magazynowanie i sprzedaż gotowego towaru. Ważna jest również ocena specyfiki działalności. Od tego zależy wybór określonych instrumentów finansowych — tłumaczy Andrzej Puta, dyrektor departamentu finansowania handlu HSBC Bank Polska.

Zdaniem ekspertów, znając wielkość wahań sezonowych, dużo łatwiej do nich dopasować strategię finansowania. Uwzględnianie sezonowości jest ważne przy planowaniu przyszłej sprzedaży, rozplanowaniu i podziale pracy, ale również przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

— Rozwiązania doskonale znane przedsiębiorcom, jak chociażby wydłużone terminy płatności zobowiązań, racjonalne zarządzanie zapasami i należnościami, są często w takich przypadkach niewystarczające — mówi Dariusz Nalepa, dyrektor departamentu bankowości transakcyjnej BRE Banku.

Finansowanie

— W przypadku działalności sezonowej szczególnie pomocnymi narzędziami są elastyczne linie kredytowe. Są to kredyty, które służą nie tylko finansowaniu bieżących potrzeb firmy, takich jak zakup towarów handlowych czy surowców, ale są też doskonałym rozwiązaniem, dzięki któremu przedsiębiorca będzie miał środki w czasie mniejszej aktywności biznesowej. Linie kredytowe udostępniają środki, które można wykorzystywać w dowolnym momencie i tylko w wysokości, jaka akurat jest potrzebna, przy tym co miesiąc spłaca się zazwyczaj tylko minimum, np. jedynie naliczone odsetki.

Taka elastyczność może dać firmie poważne oszczędności — przekonuje Loukas Notopoulos. Jednym z najprostszych sposobów radzenia sobie z sezonowymi wzrostami wydatków, jaki polecają banki, jest kredyt w rachunku bieżącym. Jednak ze względu na to, że można wykorzystać go na wiele sposobów, jego limit jest ograniczony. Innym rozwiązaniem może być kredyt obrotowy. Uzupełnia on lukę w kapitale obrotowym.

— Firmom, które chciałyby przyspieszyć spływ gotówki, banki proponują rozwiązania uzależnione od formy rozliczeń z kontrahentami. Można tu wymienić np. kredyt dyskontowy, kredyt odnawialny na wykup faktur czy dyskonto wierzytelności. Korzystając z dyskonta wierzytelności, zbywca zamienia swoje wierzytelności na środki finansowe do 100 proc. kwoty brutto faktury pomniejszonej o koszty dyskonta. Płynność finansową firmy „sezonowe” mogą poprawić wykorzystując również faktoring. Mogą w ten sposób pozyskać szybko nawet do 80 proc. wartości faktury — tłumaczy Dariusz Nalepa. Równie ciekawym rozwiązaniem dla firm prowadzących działalność sezonową jest tzw. warehouse finance, czyli finansowanie uzależnione od poziomu zapasów.

— Wartość tych zapasów jest wyznacznikiem dostępności przyznanego limitu finansowania. W tym przypadku ważne jest to, w jaki sposób firma zarządza zapasami: czy sprzedaje towary bezpośrednio odbiorcom końcowym, pomijając pośredników, np. hurtownie, czy sprzedaje np. w komis — mówi Andrzej Puta.

Loukas Notopoulos
Zobacz więcej

Loukas Notopoulos

Nieregularne przepływy pieniężne są częstym problemem, z którym muszą się liczyć sezonowi przedsiębiorcy. Wiele takich firm uzyskuje większość pieniędzy w krótkim okresie roku. Klasycznym przykładem, na zilustrowanie rozbieżności między okresem zapotrzebowania na towar a czasem spływu należności są producenci ozdób choinkowych. W określonym okresie roku taka firma potrzebuje dopływu kapitału na zakup materiałów. Musi też utrzymywać wysoki stan zapasów, które są zbywane tylko przez dwa miesiące.

— Małe i średnie przedsiębiorstwa są siłą napędową naszej gospodarki. Mają ponad 50-procentowy udział w tworzeniu polskiego PKB i dają pracę prawie 60 proc. wszystkich zatrudnionych. Sektor ten jednak charakteryzuje się ogromną różnorodnością, zarówno jeśli chodzi o branże, formy prowadzenia działalności, rozliczenia księgowe, jak również regiony, z których wywodzą się przedsiębiorcy. Wiele z tych firm działa sezonowo. Jeśli takie firmy ubiegają się np. o kredyt, trzeba je traktować indywidualnie i nie można stosować wobec nich tych samych modeli statystycznych.

To się zwyczajnie nie sprawdza, bo przedsiębiorca z Krynicy Morskiej i przedsiębiorca z Krynicy w górach to nie jest ten sam przedsiębiorca, nawet jeśli jeden i drugi prowadzi restaurację — mówi Loukas Notopoulos, dyrektor rozwoju produktu i sprzedaży ds. małych przedsiębiorstw w Polbank EFG S.A.

Potrzebne pieniądze

Z drugiej strony — takie firmy potrzebują pieniędzy przez cały rok, aby mogły sprostać stałym wydatkom, takim jak wynagrodzenia, czynsz czy podatki. Wyzwaniem dla przedsiębiorstw działających w branżach sezonowych jest utrzymanie płynności finansowej przez cały rok. W tym mogą pomóc im instytucje finansowe.

— Banki oferują różne rozwiązania, które mogą pomóc zachować płynność finansową firmom z przychodami skupionymi w pewnych okresach roku. Zanim jednak przedsiębiorstwo po nie sięgnie, powinno dokładnie przeanalizować cykl zaczynający się od zakupu surowców, następnie przechodzący w produkcję, magazynowanie i sprzedaż gotowego towaru. Ważna jest również ocena specyfiki działalności. Od tego zależy wybór określonych instrumentów finansowych — tłumaczy Andrzej Puta, dyrektor departamentu finansowania handlu HSBC Bank Polska.

Zdaniem ekspertów, znając wielkość wahań sezonowych, dużo łatwiej do nich dopasować strategię finansowania. Uwzględnianie sezonowości jest ważne przy planowaniu przyszłej sprzedaży, rozplanowaniu i podziale pracy, ale również przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

— Rozwiązania doskonale znane przedsiębiorcom, jak chociażby wydłużone terminy płatności zobowiązań, racjonalne zarządzanie zapasami i należnościami, są często w takich przypadkach niewystarczające — mówi Dariusz Nalepa, dyrektor departamentu bankowości transakcyjnej BRE Banku.

Finansowanie

— W przypadku działalności sezonowej szczególnie pomocnymi narzędziami są elastyczne linie kredytowe. Są to kredyty, które służą nie tylko finansowaniu bieżących potrzeb firmy, takich jak zakup towarów handlowych czy surowców, ale są też doskonałym rozwiązaniem, dzięki któremu przedsiębiorca będzie miał środki w czasie mniejszej aktywności biznesowej. Linie kredytowe udostępniają środki, które można wykorzystywać w dowolnym momencie i tylko w wysokości, jaka akurat jest potrzebna, przy tym co miesiąc spłaca się zazwyczaj tylko minimum, np. jedynie naliczone odsetki.

Taka elastyczność może dać firmie poważne oszczędności — przekonuje Loukas Notopoulos. Jednym z najprostszych sposobów radzenia sobie z sezonowymi wzrostami wydatków, jaki polecają banki, jest kredyt w rachunku bieżącym. Jednak ze względu na to, że można wykorzystać go na wiele sposobów, jego limit jest ograniczony. Innym rozwiązaniem może być kredyt obrotowy. Uzupełnia on lukę w kapitale obrotowym.

— Firmom, które chciałyby przyspieszyć spływ gotówki, banki proponują rozwiązania uzależnione od formy rozliczeń z kontrahentami. Można tu wymienić np. kredyt dyskontowy, kredyt odnawialny na wykup faktur czy dyskonto wierzytelności. Korzystając z dyskonta wierzytelności, zbywca zamienia swoje wierzytelności na środki finansowe do 100 proc. kwoty brutto faktury pomniejszonej o koszty dyskonta. Płynność finansową firmy „sezonowe” mogą poprawić wykorzystując również faktoring. Mogą w ten sposób pozyskać szybko nawet do 80 proc. wartości faktury — tłumaczy Dariusz Nalepa. Równie ciekawym rozwiązaniem dla firm prowadzących działalność sezonową jest tzw. warehouse finance, czyli finansowanie uzależnione od poziomu zapasów.

— Wartość tych zapasów jest wyznacznikiem dostępności przyznanego limitu finansowania. W tym przypadku ważne jest to, w jaki sposób firma zarządza zapasami: czy sprzedaje towary bezpośrednio odbiorcom końcowym, pomijając pośredników, np. hurtownie, czy sprzedaje np. w komis — mówi Andrzej Puta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Pieniądze dostępne przez okrągły rok