Pierwsza nitka Gazociągu Północnego ma kosztować 2-2,5 mld euro

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 08-12-2005, 20:33

Budowa pierwszej nitki Gazociągu Północnego, który przez Morze Bałtyckie ma połączyć Rosję z Niemcami, pochłonie 2-2,5 mld euro - poinformował w czwartek prezes niemieckiego E.ON-Ruhrgas Burkhard Bergmann, którego cytuje agencja Interfax.

Budowa pierwszej nitki Gazociągu Północnego, który przez Morze Bałtyckie ma połączyć Rosję z Niemcami, pochłonie 2-2,5 mld euro - poinformował w czwartek prezes niemieckiego E.ON-Ruhrgas Burkhard Bergmann, którego cytuje agencja Interfax.

    Według Bergmanna "środki własne konsorcjum (powołanego do budowy bałtyckiej magistrali) będą stanowiły 25 proc. tej sumy - 500-600 mln euro".

    E.ON-Ruhrgas oraz inny niemiecki koncern BASF i rosyjski Gazprom utworzyły w ubiegłym tygodniu spółkę North European Gas Pipeline Company (NEGPC), która ma się zająć układaniem i eksploatacją Gazociągu Północnego.

    Bergmann, który zasiada także w Radzie Dyrektorów Gazpromu (do E.ON-Ruhrgas należy 6,5 proc. akcji rosyjskiego monopolisty gazowego), dodał, iż konsorcjum ma przed sobą rozmowy na temat źródeł dalszego finansowania i sposobów przyciągnięcia brakujących pieniędzy.

    Bergmann zaznaczył, że w 2006 roku jego koncern dokona "nieznacznych inwestycji w projekt". Nie wymienił jednak konkretnej kwoty. "Podstawowe inwestycje przypadną na lata 2008-10" - powiedział.

    Prezes E.ON-Ruhrgas nie wykluczył, że w skład konsorcjum wejdą jeszcze inne firmy. Zauważył przy tym, że decydujący głos w tej sprawie będzie miał Gazprom, do którego należy 51 proc. udziałów w NEGPC. "Kwestie te będzie rozstrzygać głównie Gazprom, ale w uzgodnieniu z nami" - wskazał.

    Na E.ON-Ruhrgas i BASF przypada obecnie po 24,5 proc. akcji w konsorcjum. Zainteresowanie udziałem w tym przedsięwzięciu deklaruje kilka innych koncernów z Europy Zachodniej, m.in. brytyjski BP, holenderski Gasunie, francuski Gaz de France i norweski Norsk Hydro.

    Morski odcinek Gazociągu Północnego ma liczyć 1189 km. Będzie się zaczynać od stacji kompresorowej na brzegu zatoki Portowaja koło Wyborga, w pobliżu Petersburga, a kończyć - w Greifswaldzie, w pobliżu granicy niemiecko-polskiej.

    Gazprom chce ułożyć pierwszą nitkę bałtyckiej magistrali do lipca 2010 roku, a drugą - do końca 2013 roku. Docelowa przepustowość Gazociągu Północnego wyniesie 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie.

    Całość tej inwestycji rosyjski koncern szacował dotąd na 4 mld euro.

    Planuje się, że w przyszłości Gazociąg Północny zostanie przedłużony przez Niemcy i Holandię do Wielkiej Brytanii. Uczestnicy projektu nie wykluczają budowy odgałęzień do innych krajów, w tym Polski.

    Do połączenia bałtyckiej rury z rosyjską siecią przesyłową niezbędne jest wybudowanie lądowego gazociągu Griazowiec-Wyborg o długości 917 km. Układanie tej magistrali, która będzie przebiegać wzdłuż istniejącego gazociągu, ruszyło już kilka tygodni temu. W piątek w rejonie Babajewa, w obwodzie wołogdzkim, ok. 410 km na północny wschód od Moskwy, odbędzie się oficjalna ceremonia rozpoczęcia prac.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane