Pierwsze godziny notowań w USA stoją pod znakiem spadków

22-07-2004, 16:35

Amerykańskie giełdy rozpoczęły czwartkowe notowania bez wyraźnego trendu, chociaż na parkietach dominuja spadki. Wystarczyło kilka słabych raportów kwartalnych, by po wtorkowym entuzjazmie pozostało tylko wspomnienie. Indeks Dow Jones ponownie spadł poniżej 10 tys. pkt.

Nastroje psują przede wszystkim spółki technologiczne. Po komunikatach niektórych z nich co chwila odżywają obawy odnośnie obecnych i przyszłych zysków amerykańskich przedsiębiorstw. Rynek niepokoją też cały czas wysokie ceny ropy, których nie są w stanie ustabilizować nawet działania podejmowane przez OPEC. Ostatnei wzrosty kursu tego strategicznego surowca to efekt sabotażystów w Iraku i obaw o wstrzymanie dostaw przez rosyjski Jukos.

Przed dzisiejszą sesją niejednoznaczne informacje przedstawił koncern AT&T. Zajmująca się świadczeniem usług telekomunikacyjnych spółka odnotowała w drugim kwartale spadek przychodów i zysków. Wartość tych pierwszych obniżyła się o 13 proc. do 7,6 mld USD. Z kolei profity AT&T spadły aż do 108 mln USD, 14 centów na akcję wobec 536 mln USD, 68 centów na akcję rok wcześniej. To i tak lepszy wynik od pierwotnych prognoz, które zakładały zysk na poziomie 7 centów na akcję. Kurs papierów spółki rośnie dzięki temu o ponad pół procent.

Z kolei całkiem przyzwoitymi dokonaniami pochwalił się McDonald’s, którego przychody wzrosły o ponad 10 proc. Marże spółki powróciły przy tym do poziomu nie notowanego od 1994 r. Skala zwyżki kursu sięga niemal 1 proc. Odwieczny rywal McDonald’sa, koncern Wendy’s mimo że odnotował 15 proc. wzrost sprzedaży zalicza korektę notowań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Pierwsze godziny notowań w USA stoją pod znakiem spadków