Pierwsze sygnały zmiany?

  • Marek Rogalski
27-06-2018, 15:27

Restrykcje w inwestycjach mogły być znacznie głupszym pomysłem w wydaniu Białego Domu, niż wojna na cła.

Stąd też jeszcze w poniedziałek wieczorem Steve Mnuchin, czy też sam Peter Navarro próbowali jakoś odwrócić ten negatywny przekaz. Środa przynosi nieco więcej konkretów. Komunikat z Białego Domu jaki pojawił się przed godz. 14:00 zawiera pilne propozycje wzmocnienia roli CFIUS, czyli agencji ds. inwestycji zagranicznych w USA, oraz działań Departamentu Handlu, których celem ma być ochrona przed transferem technologii, oraz kradzieżą własności intelektualnej.

Agencja Bloomberg spekuluje, że Trump będzie chciał pójść tym tropem działań, a nie decydować się na otwartą wojnę w temacie ograniczania inwestycji. Pierwszy słuszny krok od pewnego czasu. Dla rynków to jednak za mało, aby odwrócić sentyment. To jednak też sygnał, że o dalsze zaostrzenie relacji pomiędzy USA, a Chinami może być jednak trudno. Paradoksalnie brak nowych złych informacji może być… dobrą informacją.

Na ujęciu EURUSD nadal pozostajemy poniżej 1,1650, ale i naruszenie wsparcia przy 1,1615 nie okazało się trwałe. Jutro nastroje na euro mogą rozgrywać informacje z rozpoczynającego się dwudniowego szczytu UE, oraz szacunki dotyczące czerwcowej inflacji HICP w Niemczech.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, Główny analityk walutowy, Dom Maklerski BOŚ S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pierwsze sygnały zmiany?