Pierwszy dzień Polskiej Agencji Kosmicznej

DI, PAP
opublikowano: 07-02-2015, 09:59

Bezpieczeństwo kraju, ochrona przed klęskami żywiołowymi, rozwój technologii i wykształcenie kadr, które będą zajmować się kosmosem - takie korzyści może nam przynieść Polska Agencja Kosmiczna – mówi PAP prof. Marek Banaszkiewicz, prezes agencji. Instytucja zaczyna oficjalnie działać w sobotę.

Polska Agencja Kosmiczna, czyli POLSA (od: Polish Space Agency) ma się przyczynić do usuwania barier w rozwoju firm i instytucji badawczo-rozwojowych z sektora kosmicznego. POLSA ma koordynować działania sektora, które dziś są rozproszone między różne instytucje i resorty, identyfikować ciekawe i ważne zastosowania technologii, tworzyć własne laboratoria, usprawniać dzielenie się wiedzą itp.

Banaszkiewicz w rozmowie z PAP tłumaczył, dlaczego warto wydać pieniądze na powołanie i utrzymanie Agencji. „Przede wszystkim chodzi o bezpieczeństwo kraju. Na pewno chcemy uniknąć angażowania się w działania wojenne, ale w razie konieczności możemy się zabezpieczyć w ten sposób, że zostaniemy wcześniej ostrzeżeni o możliwości konfliktu w pobliżu granic Polski i podejmiemy stosowne działania. To wymaga obserwacji satelitarnej” – wyjaśnił.

Jak dodał, drugim ważnym argumentem, przemawiającym za utworzeniem Polskiej Agencji Kosmicznej, jest ochrona przed klęskami żywiołowymi i wykorzystanie technologii satelitarnych w rolnictwie, np. dla prognozowania plonów.

Kolejny argument ma charakter technologiczny. „Technologie kosmiczne na ogół są tak innowacyjne, że pociągają za sobą szybszy rozwój innych technologii wykorzystywanych na co dzień – teleinformatycznych, czy medycznych - z pożytkiem dla całego społeczeństwa” – zaznaczył.

Profesor przekonywał, że w sektorze kosmicznym pracują ludzie z wielką inwencją. „Jeśli damy im pole do działania, to zwiększymy - nazwijmy to - kulturę rozwiązywania problemów. Oni później mogą przejść z przemysłu kosmicznego do innych gałęzi gospodarki, ale będą mieli w sobie tę kulturę holistycznego myślenia o konkretnym problemie” – tłumaczył.

Następnym argumentem, który wymienił, są korzyści dla nauki. „Istnieją badania naukowe, których nie można przeprowadzić z ziemi, np. obserwacje astronomiczne. Chodzi o to, żeby obserwować z orbity wokółziemskiej planety, na których może istnieć życie. Do tego teraz dąży jedna z gałęzi nauk zajmujących się kosmosem. My też możemy rozwijać ten kierunek” – przekonywał.

Budżet Agencji w 2015 r. wyniesie 10 mln zł i - zdaniem obecnego szefa Agencji - powinno to w zupełności wystarczyć. "Na wynagrodzenia zostanie przeznaczone 3,5–4 mln zł. Kolejne 3,5–4 mln trafi na działalność merytoryczną. Reszta będzie przeznaczona na jednorazowy zakup wyposażenia i utrzymanie budynków” – powiedział. Dodał, że w kolejnych latach budżet powinien rosnąć.

Agencja zaczyna oficjalnie działać w sobotę, bowiem tego dnia weszła w życie ustawa o Polskiej Agencji Kosmicznej. „Trwają ostatnie prace nad statutem w KPRM. Jest on prawie gotowy, wymaga jeszcze pewnych retuszy. Potem musi trafić do uzgodnień międzyresortowych, pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów, do Rządowego Centrum Legislacji i uzyskać akceptację pani premier. Być może uda się to do połowy lutego” – ocenił.

Dodał, że trwają prace nad wyborem siedziby Agencji w Gdańsku. „Mam nadzieję, że na początku marca zaczniemy już pracować w nowej siedzibie. To optymistyczny termin. W agencji będzie dwóch wiceprezesów – jeden ds. naukowych, drugi ds. obronności i bezpieczeństwa” – poinformował.

Zdaniem profesora jeśli Polska chce mieć za 10 lat duży sektor przemysłu kosmicznego, powinna już teraz zacząć sporo inwestować w tę branżę. „Powinniśmy zainwestować w infrastrukturę i projekty. To rola państwa, które jednak w przyszłości będzie z tego czerpać korzyści. To, co będzie za 10 lat, zależy od obecnych inwestycji i trudnych decyzji politycznych, bo podejmowanych w perspektywie 10 lat” – podkreślił.

Banaszkiewicz uważa, żeby aby gonić państwa zachodniej Europy, które rokrocznie przeznaczają na inwestycje w sektorze kosmicznym setki milionów euro, Polska musiałaby co roku inwestować ok. 300 mln euro. "Rozumiem, że rząd jest w tej kwestii ostrożny, bo musi sprawdzić, czy te inwestycje przyniosą zwrot. Jeśli zainwestujemy w nowe technologie, które osiągną dojrzałość za 10 lat, to być może warto przeznaczyć na to miliard złotych, a otrzymać 2 mld złotych zwrotu?" - zaakcentował.

Prof. Marek Banaszkiewicz został powołany na stanowisko prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej w listopadzie 2014 r. Agencja ma przede wszystkim koordynować działania polskiego sektora kosmicznego. Do tej pory prof. Banaszkiewicz był dyrektorem Centrum Badań Kosmicznych PAN.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Pierwszy dzień Polskiej Agencji Kosmicznej