Pierwszy kwartał jest zawsze najsłabszy

Kamil Zatoński
opublikowano: 09-05-2006, 00:00

Wyroby wyższej jakości, nowy dyrektor handlowy i nowe technologie mają pomóc Sanwilowi w poprawie wyników.

„Puls Biznesu”: Jak pan ocenia wyniki pierwszego kwartału?

Jacek Rudnicki, prezes Sanwilu: Wyraźnie zwiększyliśmy sprzedaż, co jest głównie zasługą jej wzrostu w segmencie tapicerskim. Przyniósł on około 80 proc. przychodów. Widać także pierwsze efekty zmian organizacyjnych w firmie i przenoszenia potencjału produkcyjnego w stronę bardziej rentownych wyrobów z wyższej półki.

Sądząc po spadku kursu na piątkowej sesji, inwestorzy nie podzielają tego zadowolenia.

Duża część akcji należy do drobnych inwestorów. Najwyraźniej oczekiwali rewelacyjnych wyników, a na to muszą jeszcze trochę poczekać.

Jak długo?

Nasze wyniki zależą od sezonu. Pierwsze trzy miesiące roku tradycyjnie są najsłabsze, a i tak mimo to udało nam się wyjść nad kreskę. W kolejnych kwartałach powinno być lepiej, praktycznie nie zaczął się jeszcze sezon obuwniczy. Trwają też zmiany wewnątrz firmy, które niekoniecznie muszą być dostrzegane przez rynek. Od niedawna mamy nowego dyrektora handlowego, liczymy dzięki temu na intensyfikację sprzedaży. Zmieniamy system informatyczny, sukcesywnie kupujemy nowe technologie.

Czy inwestorów powinien niepokoić odnotowany w pierwszym kwartale wzrost zapasów i zobowiązań krótkoterminowych?

Obie sprawy są ze sobą powiązane: ze względu na sezonowość sprzedaży firma musi gromadzić zapasy, gdyż w miesiącach letnich i jesiennych moglibyśmy nie nadążyć z realizacją zamówień. Wyższe zobowiązania to także skutek wzrostu sprzedaży w pierwszym kwartale. Większa produkcja wymusiła konieczność wsparcia finansowej. Powodów do niepokoju jednak nie ma.

Czy Sanwil poprawi ubiegłoroczne wyniki?

Spółka nie opublikowała prognoz, dlatego nie mogę składać konkretnych deklaracji. Liczę na to, że zmiany w firmie zadowolą akcjonariuszy.

Minęło już pięć miesięcy od pierwszej deklaracji irlandzkiego Trim- proof o chęci współpracy, a także zaangażowania kapitałowego w Sanwil. Kiedy inwestorzy mogą się spodziewać konkretów?

Nie chcę wzbudzać niepotrzebnych emocji. Ze względu na duży wpływ tego typu informacji na kurs, wolałbym powstrzymać się od komentarza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu