Pierwszy od 30 lat „rynek niedźwiedzia” na obligacjach

Bloomberg, MD
opublikowano: 02-09-2022, 06:36
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Globalna przecena obligacji spowodowana przez podwyżki stóp procentowych, mające zahamować i obniżyć najwyższą od wielu lat inflację, doprowadziła do pierwszego w tym pokoleniu „rynku niedźwiedzia” na papierach dłużnych, informuje Bloomberg.

Indeks Bloomberg Global Aggregate Total, uwzględniający notowania obligacji państw i spółek o ratingu inwestycyjnym, spadł o ponad 20 proc. poniżej szczytu zanotowanego w 2021 roku. To największa zniżka jego wartości od powstania indeksu w 1990 roku.

Weterani rynku mówią, że perspektywa dłuższego okresu wysokiej inflacji i oczekiwane w związku z tym zaostrzanie polityki monetarnej przez banki centralne mogą oznaczać koniec pewnej epoki.

- Przypuszczam, że wieloletni rynek byka na obligacjach, który rozpoczął się w połowie lat 80. XX wieku, właśnie się kończy – powiedział Stephen Miller, konsultujący inwestycje w GSFM, który przez ostatnie 30 lat zajmował się rynkiem obligacji. – Rentowności nie wrócą do historycznych minimów sprzed pandemii, ani kiedy już trwała – dodał.

Nie wszyscy jednak podzielają opinię, że jesteśmy świadkami fundamentalnej zmiany na rynku długu.

- Nie charakteryzowałbym obecnego trendu jako nowego wieloletniego rynku niedźwiedzia, ale raczej jako niezbędną korektę po okresie nie dających się dłużej utrzymać ultra niskich rentowności – powiedział Steven Oh, szef rynku obligacji w PineBridge Investments. – Oczekujemy, że rentowności pozostaną niskie w długim terminie, a w 2022 roku nastąpi szczyt rentowności obligacji 10-letnich w obecnym cyklu – dodał.

Bloomberg zwraca uwagę, że widoczny w ostatnim czasie równoczesny spadek cen akcji i obligacji oznacza koniec popularnej przez dziesięciolecia strategii inwestycyjnej polegającej na podzieleniu portfela w stosunku 60/40 między obligacje i akcje. W przypadku amerykańskiego rynku przynosi ona w tym roku 15 proc. straty.

- Jesteśmy w nowym środowisku inwestycyjnym, a to oznacza duże zmiany dla tych, którzy oczekiwali, że obligacje będą dywersyfikować ryzyko akcji – powiedziała Kellie Wood, zarządzająca inwestycjami w obligacje w Schroders w Sydney.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane