Pierwszy raz od 70 lat USA przez cały miesiąc były eksporterem netto ropy

opublikowano: 29-11-2019, 19:57

USA umocniły swój status producenta energii, publikując dane o pierwszym pełnym miesiącu jako eksportera netto ropy naftowej i produktów ropopochodnych od czasu rozpoczęcia rządowych rejestrów w 1949 r.

Z danych Energy Information Administration wynika, że Stany Zjednoczone eksportowały we wrześniu 2019 r. o 89 tys. baryłek dziennie więcej niż importowały. To bardzo istotna informacja z punktu ekonomicznego i prestiżowego. Dotychczas USA informowały o eksporcie netto w skali tygodnia. Piątkowe dane stanowią swoisty kamień milowy, który mało kto był w stanie przewidzieć zaledwie dziesięć lat temu, przed nadejściem boomu łupkowego.

Ropa naftowa
fot. Bloomberg

Prezydent Donald Trump od dawna promuje amerykańską niezależność energetyczną, mówiąc, że naród odchodzi od polegania na zagranicznej ropie naftowej. Podczas gdy eksport netto wykazuje coraz mniejsze uzależnienie od importu, USA nadal kupują ciężką ropę naftową od innych krajów, aby zaspokoić potrzeby swoich rafinerii. Kupuje także produkty rafinowane, gdy są one dostępne po niższych kosztach od zagranicznych dostawców.

Gwałtowny wzrost wydobycia ze złóż łupków prowadzonych w rejonie tzw. Basenu Permskiego  w zachodnim Teksasie i Nowym Meksyku był głównym motorem transformacji. Eksperci podkreślają jednak, że status Ameryki jako eksportera netto może być niestabilny. Coraz powszechniejsze są bowiem głosy, w tym wielu znanych polityków i potencjalnych kontrkandydatów Trumpa w przyszłorocznych wyborach, wzywające do zakazu szczelinowania, kontrowersyjnej techniki wiercenia, która rozpętała boom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane