Pietras: Pierwszy rok w UE lepszy, niż oczekiwaliśmy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 18-04-2005, 16:59

Minister ds. europejskich Jarosław Pietras uważa, że pierwszy rok członkostwa Polski w Unii Europejskiejprzerósł oczekiwania Polaków. Jego zdaniem, ten rok przyniósł Polsce więcej korzyści niż strat - najwięcej skorzystali rolnicy, przedsiębiorcy i samorządy.

Minister ds. europejskich Jarosław Pietras uważa, że pierwszy rok członkostwa Polski w Unii Europejskiejprzerósł oczekiwania Polaków. Jego zdaniem, ten rok przyniósł Polsce więcej korzyści niż strat - najwięcej skorzystali rolnicy, przedsiębiorcy i samorządy.

    "Ten rok był lepszy niż oczekiwaliśmy. A następny wymaga jeszcze bardziej intensywnej pracy - ocenił w rozmowie z PAP. - Najważniejsze jest to, że Polska nie przeżyła szoku poakcesyjnego. Wychodzi na to, że była dobrze przygotowana".

    Według ministra, szefa Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, na członkostwie do tej pory najbardziej zyskali rolnicy, przedsiębiorcy i samorządy.

    "Myślę, że bardzo dużo zyskała spora grupa rolników. Zyskały też przedsiębiorstwa, bo otworzyły się nowe możliwości eksportowe" - powiedział Pietras. Według niego, zyskały również samorządy. "Samorządy uzyskują środki, jakich do tej pory nie miały. Uważam, że z tej racji znacznie większe znaczenie będą miały także iwybory lokalne. Myślę, że to jest długofalowe wzmocnienie samorządności" - uważa szef UKIE.

    Podkreślił jednak, że pierwszy rok członkostwa jest nietypowy, a tym samym trudnym do oceny m. in. dlatego, że obejmuje część roku 2004 i część 2005, a wszystkie tradycyjne metody pomiarów statycznych obejmują rok kalendarzowy.

    "Skutki wejścia Polski do UE będą się ujawniać nie w ciągu roku czy kilkunastu miesięcy, ale w ciągu kilkunastu lat. Trzeba mieć świadomość, że proces integracji jest długotrwały" - dodał Pietras.

    Jego zdaniem, by lepiej wykorzystać członkostwo w UE, Polacy powinni być "bardziej elastyczni" i "szybciej działać". "To widać, kiedy patrzymy na firmy - niektóre z nich przespały pierwszy rok członkostwa i nowe szanse, a inne w pełni skorzystały z pojawiających się po 1 maja 2004 roku możliwości" - ocenił minister.

    "Na wspólny rynek trzeba wejść z impetem, trzeba zarekomendować swój produkt itd. A to wymaga zmiany postaw. Zamiast przyjmować postawę  pasywna, obronną, ustawiać się aktywnie, ba nawet agresywnie. Patrząc na młodych ludzi, sądzę jednak, że oni dokładnie takie cechy prezentują - są bardzo aktywni i znacznie bardziej dynamiczni niż ich rówieśnicy w krajach +starej+ Unii" - uważa Pietras.

    Według niego, w pierwszym roku członkostwa Polska okazała się partnerem, z którego zdaniem inne państwa Unii muszą się liczyć.

    "Myślę, że na zakończenie negocjacji z UE w 2002 roku w Kopenhadze stało się bardzo wyraźne, że Polska jest krajem, z którym trzeba będzie się liczyć. (...) Ta opinia potwierdziła się podczas dyskusji nad unijną konstytucją, nad Strategią Lizbońską, dyrektywą usługową czy patentową. (...) Myślę, że Polska zyskała w tym czasie opinię aktywnego nowego członka Unii, ze znaczącą siła oddziaływania; opinię partnera, który jest przewidywalny, dba oswoje interesy" - ocenił polski minister.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane