Pietras: Polska nie powinna godzić się na sugerowany sposób cięć w budżecie UE

Polska Agencja Prasowa SA
29-11-2005, 07:56

Minister ds. europejskich Jarosław Pietras uważa, że Polska nie powinna się godzić na sugerowany sposób dokonania cięć w budżecie UE na lata 2007-13. "Moim zdaniem, głównym problemem tych negocjacji nie jest polityka spójności, ale rabat brytyjski.

Minister ds. europejskich Jarosław Pietras uważa, że Polska nie powinna się godzić na sugerowany sposób dokonania cięć w budżecie UE na lata 2007-13. "Moim zdaniem, głównym problemem tych negocjacji nie jest polityka spójności, ale rabat brytyjski. Dla nas nie jest do zaakceptowania, żeby biedniejsze regiony miały zapłacić koszty kompromisu tylko dlatego, że im na tym kompromisie zależy" - powiedział PAP w poniedziałek wieczorem Pietras.

Według nieoficjalnych doniesień, Brytyjczycy zamierzają zaproponować znaczące cięcia w przyszłym planie finansowym Unii wobec propozycji z czerwca, w tym ograniczyć o 10 proc. fundusze dla nowych krajów UE. Globalna wielkość budżetu na lata 2007-2013 miałaby zostać zmniejszona z ok. 1,06 proc. DNB (dochodu narodowego brutto) w propozycji luksemburskiej do 1,03 proc. DNB.

"Chcielibyśmy, żeby był kompromis w grudniu - zapewnił Pietras. - Nadal uważamy, że to jest ważne i możliwe - ale puszczanie w obieg pogłosek o tym, że możemy osiągnąć ten kompromis kosztem najbiedniejszych, stawia te kraje w najtrudniejszej sytuacji i nie należy się dziwić, że nie będą one chciały tej propozycji przyjąć".

Minister ds. europejskich uważa, że "reakcja Polski na propozycje cięć powinna być negatywna" . Jego zdaniem, "nie bardzo widać z jakiego powodu, z polityki spójności - zwłaszcza w nowych państwach członkowskich - miałby być uczyniony główny problem negocjacji".

Według Pietrasa, te propozycje mają odwrócić uwagę od zasadniczego problemu negocjacji, czyli brytyjskiego rabatu, który miałby wzrosnąć wyłącznie z powodu dodatkowych kosztów, które UE ponosi w wyniku ostatniego rozszerzenia. W ten sposób Brytyjczycy, przewodzący w tym półroczu pracom UE, uzyskaliby rabat od kosztów tego rozszerzenia.

Minister wyjaśnił, że gdyby nic się zmieniło w zasadach obliczania brytyjskiego rabatu, to zwiększyłby się on w latach 2007-13 aż o 60 proc., podczas gdy unijny budżet zwiększy się tylko o 11 proc.

Pogłoski o propozycjach cięć budżetowych są - jego zdaniem - "próbą powiedzenia, że skoro tak wam zależy na kompromisie, to zaakceptujcie fakt cięć". Zdaniem Pietrasa, nie chodzi tu tylko o pieniądze, ale o coś znacznie ważniejszego, bo "o zasadę dotrzymywania politycznych zapowiedzi i wspólnych uzgodnień".

Minister uważa, że państwa członkowskie nie powinny skupiać całej swojej uwagi na pilnowaniu proporcji między tym ile wpłacają do wspólnego budżetu, a ile z niego otrzymują, ale raczej na rozwoju Unii Europejskiej jako całości, zwłaszcza Europy Środkowo-Wschodniej, bo - jak ocenił - to właśnie decyduje o modernizacji rozszerzonej UE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Pietras: Polska nie powinna godzić się na sugerowany sposób cięć w budżecie UE