Pietras: z prowizorium budżetowym UE wiąże się wiele ryzyka

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 03-10-2005, 15:28

Zdaniem ministra ds. europejskich Jarosława Pietrasa, dla Polski najlepszym rozwiązaniem jest wieloletni budżet UE na lata 2007-13, bowiem budżety roczne nie gwarantują "pewności" i "przewidywalności" otrzymywania środków na projekty realizowane z unijnych funduszy.

Zdaniem ministra ds. europejskich Jarosława Pietrasa, dla Polski najlepszym rozwiązaniem jest wieloletni budżet UE na lata 2007-13, bowiem budżety roczne nie gwarantują "pewności" i "przewidywalności" otrzymywania środków na projekty realizowane z unijnych funduszy.

    "Z prowizorium budżetowym (rocznym budżetem przewidzianym w traktacie UE w sytuacji, kiedy Unia nie dysponuje wieloletnim planem budżetowym) wiąże się wiele ryzyk" - powiedział dziennikarzom Pietras w Luksemburgu, gdzie uczestniczy w spotkaniu ministrów państw UE.

    Zdaniem Pietrasa, negocjowanie budżetu rocznego nie eliminuje sporów, jakie powstały pomiędzy państwami UE w sprawie budżetu na lata 2007-13. "Wchodzenie w dyskusje i negocjacje co roku jest gorsze niż uzgodnienie perspektywy wieloletniej, która daje lepszą przewidywalność" - tłumaczy.

    W czerwcu przywódcy państw członkowskich Unii nie porozumieli się na szczycie w Brukseli w sprawie planu budżetowego UE na lata 2007-2013. Wielka Brytania, wsparta przez Holandię, Szwecję i Hiszpanię, zablokowała kompromis przygotowany przez ówczesne luksemburskie przewodnictwo. Londyn zażądał cięć w wydatkach nadopłaty rolne.

    "Polska musi zbudować zdolność absorpcyjną. Posiadanie długofalowej wizji to ułatwi. Dla Polski nie jest ważna tylko ilość środków, ale pewność ich otrzymania nie tylko w ciągu roku, ale w długim okresie" - dodał Jarosław Pietras.

    Tymczasem, podkreśla minister, Polska zaledwie "w kilku procentach" wykorzystała dostępne dotychczas fundusze spójności.  "Słaba absorpcja nie powinna być wykorzystywana przez naszych partnerów jako argument" w negocjacjach nad budżetem na lata 2007-13 - dodał jednak.

    "Zwiększenie absorpcji powinno być priorytetem nowego rządu" - uważa.

    Według Pietrasa, jeśli kraje członkowskie osiągną porozumienie budżetowe na lata 2007-13 w przyszłym roku, to limit dostępnych dla Polski funduszy spójności i strukturalnych może wzrosnąć nawet o osiem mld euro z powodu korzystniejszego kursu euro - powiedział.  Byłaby to dla Polski "jedyna pozytywna rzecz", wynikająca z nieprzyjęcia porozumienia budżetowego przez państwa członkowskie na czerwcowym szczycie w Brukseli.

    Gdyby porozumienie zawarto w przyszłym roku, wówczas wynoszący 4 proc. PKB limit dostępnych dla Polski środków na lata 2007-13 liczony byłby po średnim kursie z 2005 roku, a nie z 2004 roku. Przewiduje się - tłumaczy Pietras - że kurs euro w 2005 roku będzie o około 20 proc. wyższy niż kurs z 2004 roku.

    Pietras wyraził nadzieję, że przewodnictwo brytyjskie przyspieszy prace nad budżetem na lata 2007-13. Temat ten będzie poruszony podczas nieformalnego szczytu unijnych przywódców w Londynie 27 i 28 października.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane