Piętrzą się problemy giełdowej fotowoltaiki

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Coraz więcej czynników zewnętrznych utrudnia działalność spółkom z branży fotowoltaicznej. Brakuje nie tylko towarów, ale również klientów indywidualnych.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie czynniki prawne utrudniają działalność spółkom fotowoltaicznym
  • jakie są ich inne problemy
  • jak wyglądają ich kursy

Piętrzą się problemy giełdowej fotowoltaiki

  • Mikołaj Śmiłowski
opublikowano: 22-05-2022, 20:00

Coraz więcej czynników zewnętrznych utrudnia działalność spółkom z branży fotowoltaicznej. Brakuje nie tylko towarów, ale również klientów indywidualnych.

Dwa miesiące temu na łamach “PB” pisaliśmy o kiepskich prognozach dla giełdowych spółek z sektora odnawialnych źródeł energii, specjalizujących się w sprzedaży i montażu paneli słonecznych. Mniej korzystne dotacje oraz nowy sposób rozliczania prosumentów miał powodować stopniowy spadek zainteresowania fotowoltaiką ze strony osób prywatnych. Odejście od inwestycji w panele okazało się bardziej drastyczne niż można się tego było spodziewać, co widać po wynikach notowanych podmiotów z branży.

Przyszło nowe

Przez kilka ostatnich kwartałów spółki regularnie komunikowały o problemach z dostępnością towarów oraz opóźnieniami dostaw. Wiązało się to jednak z dość dużym zapotrzebowaniem na produkty oraz usługi podmiotów, wynikającym głównie z zainteresowania panelami fotowoltaicznymi ze strony klientów indywidualnych. Korzystali oni z szeregu dofinansowań rządowych i korzystnych zasad rozliczeń.

Mimo że jednostkowa kwota dotacji w ramach najpopularniejszego programu “Mój Prąd” malała z każdą edycją, popyt na instalacje PV utrzymywał się na podobnym poziomie. Sytuacja jednak pogorszyła się, gdy zapowiedziana została zmiana zasad rozliczania. Według starego systemu opustów za każdą pełną jednostkę energii wprowadzoną do sieci prosumenci mogą pobrać za darmo 80 proc. Nowy net billing zmusza ich natomiast do sprzedaży całej energii, a następnie jej odkupienia. Ponadto, o pieniądze w ramach czwartej edycji “Moj Prąd” mogą ubiegać się tylko ci prosumenci, którzy korzystają z nowego sposobu rozliczeń.

- W naszej ocenie uruchomienie dotacji ograniczających zakup tylko instalacji PV ma mniejszy wpływ na rynek niże świeżo wprowadzona w życie zmiana systemu rozliczeń dla prosumentów. Od początku kwietnia załamał się popyt klientów indywidualnych. Nawet operatorzy sieci energetycznych wskazują na znaczące różnice w liczbie zgłoszonych w kwietniu wniosków o podłączenie nowych instalacji - mówi Jarosław Król, prezes Stilo Energy.

Net billing nie tylko jest mniej korzystny, ale równiez bardziej skomplikowany. Adaptacja klientów do nowych zasad może potrwać, a pod znakiem zapytania jest jego odbudowa popytu do poziomów sprzed kilku kwartałów.

- Kwiecień przyniósł nie tylko spowolnienie w sprzedaży fotowoltaiki, ale również zahamowanie rynku. To naturalne, że kiedy popyt na stare zasady rozliczeń się skończył, to potrzeba czasu na budowę nowego zainteresowania potencjalnych klientów - mówi Dawid Zieliński, prezes Columbusa Energy.

Otoczenie nie rozpieszcza

Zmiany prawne nie są jedynym aspektem ciążącym na wynikach polskich spółek fotowoltaicznych, opierających się na klientach indywidualnych. Wysoka inflacja skutkuje większymi kosztami, które rosły już od pewnego czasu z powodu niedoborów podażowych.

- Zostaliśmy postawieni pod wielką presją kosztową, jakiej nie widzieliśmy nigdy wcześniej. Podwykonawcy wywindowali oczekiwania dwukrotnie, a komponenty w tym okresie były droższe, głównie ze względu na szalejącą inflację i kurs euro - mówi Dawid Zieliński.

Nie bez znaczenia jest też sytuacja za wschodnią granicą Polski. Wojna na Ukrainie uniemożliwia pozyskanie jakichkolwiek towarów zarówno nie tylko z tego kraju, ale także z Rosji. Ponadto, wywołana częściową przez wojnę wyprzedaż na rynkach akcji zwiększyła awersję inwestorów do ryzyka i obniżyła ich siłę nabywczą. Powstało środowisko, które nie wspiera dodatkowych inwestycji.

- Trwająca wojna w Ukrainie osłabiła działalność wielu małych i średnich przedsiębiorstw, które eksportowały lub importowały produkty i materiały z Rosji lub z Ukrainy. Ta niepewność biznesowa i konieczność zadbania o zastępowalność sprawiły, że klienci z segmentu B2B zwlekają z podjęciem decyzji inwestycyjnych, w tym tych związane z OZE i instalacjami na własne potrzeby – dodaje Jarosław Król.

Przecena bez końca

Mimo dobrego dla rynków akcji 2021 r., walory spółek fotowoltaicznych szorowały po dnie. Cena za akcję Columbus Energy spadła o 70 proc. Kurs Stilo Energy zmalał w tym samym okresie o 81 proc., a ML System o 46 proc. Jak się okazało, najgorsze miało przyjść dopiero w 2022 r.

Columbus zamknął I kwartał tego roku ze stratą EBITDA na poziomie 4 mln zł, mimo wzrostu przychodów o 70 mln zł. Po dramatycznym spadku ceny akcji z ubiegłego roku kurs nadal szuka dna i od 1 stycznia 2022 r. jest 40 proc. pod kreską.

Jeszcze większe problemy ma Stilo Energy. Mimo że spółka w I kwartale 2022 r. osiągnęła zysk w wysokości 0,69 mln zł, w przeciwieństwie do analogicznego okresu r/r, kiedy miała prawie 4 mln zł straty, jej zarząd zdecydował o przeglądzie opcji strategicznych. Na decyzji mocno zaważył spadek popytu na oferowane produkty i usługi. Kurs nie zareagował nerwowo, jednak głównie dlatego, że wolumen był bliski zera.

Brak jeszcze danych ML System za I kwartał, ponieważ zarząd spółki zdecydował się zmienić termin publikacji z 11 maja na 25 maja 2022 r. Pojawiła się jednak rekomendacja od analityków Ipopemy Securities, którzy obniżyli cenę godziwą dla akcji spółki do 90,94 zł, zaznaczając jednocześnie, iż spodziewają się wolniejszego wzrostu sprzedaży z powodu niekorzystnych zmian w dotacjach do paneli fotowoltaicznych w Polsce w tym roku. Od początku roku kurs akcji spółki spadł o ponad 20 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.
Zieloną gospodarkę wspierają

Organizator

Puls Biznesu

Patroni honorowi

Ministerstwo infrastruktury Ministerstwo Klimatu i Środowiska Ministerstwo Rozwoju i Technologii