Piłeś, nie licytuj

WAK
opublikowano: 13-01-2019, 22:00

Co dobrego może łączyć butelkę wina, ferrari i przerwanie szyjnego odcinka kręgosłupa? Ranking najdzikszych ubiegłorocznych inwestycji.

Przeglądając zestawienia historycznych rekordów z poszczególnych rynków, trudno odeprzeć pozory, że brakującym elementem tych analiz jest trzeźwość autorów. Zgodnie z wyliczeniami Artnetu, ubiegły rok popisał się najwyższymi notowaniami w co najmniej trzech kategoriach: wylicytowano najdroższy w dziejach samochód, najcenniejszą butelkę wina i najkosztowniejszą naturalną perłę. W przypadku ostatniej nie ulega też wątpliwości, że dla ustanowienia progu 36 mln USD (134 mln zł) ktoś wyraźnie musiał stracić głowę. Żeby pogłębić cenową przepaść, dobrze zestawić na początku same wymienione rekordy, bo o ile butelka kosztowała 558 tys. USD (2 mln zł), to drobiazg z perłą wpadł w ten sam segment co samochód. Najcenniejsze na światowych aukcjach ferrari trafiło na szczyt tabeli ze stawką 48,4 mln USD (180,8 mln zł), pokazując jednocześnie kilka mechanizmów decydujących o powodzeniu inwestycji alternatywnych. Połyskujący czerwonym lakierem egzemplarz 250 GTO z 1962 r. pochodził ze znanej kolekcji Grega Whittena — jednego z filarów Microsoftu — ale oprócz tej proweniencji o stawce przesądziła skąpa podaż. Warsztat opuściło zaledwie 36 takich aut — podaje RM Sotheby’s — przy czym wszystkie wciąż nadają się do jazdy. Mimo że powiązanie tego wątku z butelką powszechnie nie uchodzi za najzdrowsze, o rekordowej stawce za wino przesądził ten sam zestaw kryteriów. Skarb wystawiony na aukcję przetrzymywał w piwnicy Robert Drouhin, kolekcjoner słusznie kojarzony z etykietami pokroju DRC.

Poza faktem, że Domaine de la Romanée-Conti — bo tak rozwija się skrót — jest bezkonkurencyjnie najdroższym winem Burgundii, poprzeczkę na aukcji podniósł ewidentnie bliski wojnie rocznik. Średnia cena butelki osławionego wina przekracza 74 tys. zł, wynika z notowań Wine Searcher, przy czym trzeba zaznaczyć, że mowa o przeciętnej dla różnych lat. Porcja na kilka kieliszków z 2015 r. wiąże się ze średnim wydatkiem blisko 95,6 tys. zł, wobec czego względnie zrozumiałe jest, że butelka z rocznika 1945 będzie warta krotność tej stawki. Jako że w połowie XVIII wieku o wąski obszar stoków tej winnicy spierali się książę Conti i Madame de Pompadour, faworytka Ludwika XV, w wątek czerwonego jak krzepnąca krew wina wtrąci się ostatecznie perła. Wylicytowana w diamentowej oprawie do 36 mln USD (134 mln zł) jest rzadkim okazem gabarytów dojrzałego winogrona, ale jej cena poszybowała głównie z uwagi na wiadomość, że Maria Antonina zdołała przesłać ją pośpiesznie do Austrii niedługo przed tym, jak francuska rewolucja pogruchotała jej szyjne kręgi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WAK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy