PiS liczy, że Sejm zajmie się wnioskiem o odwołanie Kaniewskiego 19-20 IV

13-04-2004, 15:21

ISB: Prawo i Sprawiedliwość (PiS) liczy, że wniosek o odwołanie ministra skarbu Zbigniewa Kaniewskiego będzie rozpatrywany przez Sejm najdalej 20 kwietnia, po tym jak zostanie złożony we wtorek lub w środę z powodu obaw o zachowanie kontroli państwa nad PKN Orlen SA, powiedział agencji ISB Kazimierz Marcinkiewicz, poseł PiS oraz przewodniczący sejmowej Komisji Skarbu Państwa.

„Dziś, najpóźniej jutro złożymy wniosek o odwołanie ministra Kaniewskiego, czyli jest szansa, że zgodnie z 7-dniowym terminem, o którym mówi Konstytucja, Sejm rozpatrzy ten wniosek jeszcze podczas tego posiedzenia” – powiedział ISB Marcinkiewicz.

Dodał, że minister Kaniewski utracił pierwszy element nadzoru Skarbu Państwa nad PKN Orlen poprzez brak sprzeciwu wobec powołania reprezentanta akcjonariusza mniejszościowego na przewodniczącego rady nadzorczej tej spółki.

„Minister Kaniewski już utracił pozycję w Orlenie i boimy się, że za tym pójdą kolejne kroki” – dodał Marcinkiewicz.

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie akcjonariuszy PKN Orlen wybrało 8 kwietnia Jana Wagę, związanego z Kulczyk Holding i tym samym prywatnym akcjonariuszem mniejszościowym Janem Kulczykiem, na przewodniczącego rady nadzorczej PKN Orlen. Za powołaniem Wagi oddano 191,2 mln głosów, a przeciwko – 7,2 mln z ogólnej liczby 253,8 mln głosów. Kulczyk posiada formalnie 6,5% akcji PKN Orlen.

Marcinkiewicz powiedział, że PiS rozmawia z Platformą Obywatelską (PO), Ligą Polskich Rodzin (LPR) oraz Polskim Stronnictwem Ludowym (PSL) o poparciu dla wniosku, przypominając, że wniosek został wycofany po wystąpieniu ministra Kaniewskiego podczas debaty prywatyzacyjnej w Sejmie.

Kaniewski zapowiedział wówczas, że Skarb Państwa będzie bronił swojej pozycji w PKN Orlen, wycofując się jednocześnie z projektowanych zmian w statucie spółki. Zaproponowane zmiany znosiłyby uprzywilejowaną pozycję Skarbu Państwa poprzez podniesienie limitu do wykonywania praw z posiadanych akcji do 20% głosów wobec wcześniej ustalonego progu 10%.

Zmiany zaproponował zarząd PKN Orlen, motywując je koniecznością dostosowania polskiego prawa do norm UE oraz opiniami prawnymi. Mówiły one o tym, że obecny statut spółki nie chroni jej przed wrogim przejęciem, ponieważ nowy kodeks spółek handlowych, obowiązujący od początku 2004 roku, zrównuje prawa akcjonariuszy.

Zgodnie z prawem, zarząd Orlenu był zobowiązany do zaproponowania zmian w statucie spółki. Według jednych opinii, spółka będzie musiała powrócić do zmian w statucie przed końcem czerwca. Jednak, według innych opinii nie będzie już tego musiał inicjować zarząd, który dopełnił już obowiązku, ale propozycje zmian powinny już leżeć w gestii akcjonariuszy.

Tymczasem, według niektórych opinii, obecny statut Orlenu nie jest ważny w świetle nowego prawa, co daje akcjonariuszom nieograniczoną możliwość wykonywania prawa do głosu z posiadanych akcji, choć z drugiej strony żaden akcjonariusz nie głosował pakietem większym niż ustalony w starym statucie 10%.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / PiS liczy, że Sejm zajmie się wnioskiem o odwołanie Kaniewskiego 19-20 IV