PiS przejmuje stery w operatorze Plus GSM

Marcin Kuśmierz
opublikowano: 04-06-2007, 00:00

Skarb państwa wzmocni kontrolę nad największym operatorem komórkowym. Przez zarząd przejdzie kadrowy huragan.

Personalia Glapiński ma zastąpić Jarosława Bauca

Skarb państwa wzmocni kontrolę nad największym operatorem komórkowym. Przez zarząd przejdzie kadrowy huragan.

Jeszcze w tym tygodniu dojdzie do zmian w zarządzie Polkomtela, operatora komórkowych sieci Plus i Sami Swoi. Odwołanych ma zostać większość polskich członków zarządu, w tym prezes spółki — Jarosław Bauc. Rada nadzorcza Polkomtela zbierze się 6 czerwca.

Polityczna decyzja

— Decyzja o rekonstrukcji zarządu zapadła. Będzie nowy prezes. Zmiany zostaną ogłoszone w najbliższych dniach — mówi wysoki rangą przedstawiciel jednego z akcjonariuszy spółki.

Najpoważniejszym kandydatem na stanowisko prezesa operatora jest Adam Glapiński, wykładowca Szkoły Głównej Handlowej, w przeszłości wiceprezes Porozumienia Centrum i minister współpracy gospodarczej z zagranicą w rządzie Jana Olszewskiego (patrz ramka obok).

Zmiany w zarządzie mają wzmocnić kontrolę nad spółką polskich akcjonariuszy, którzy analizują możliwość wykorzystania potencjału Polkomtela do budowy narodowego operatora telekomunikacyjnego, który powstać może na bazie Exatela, NOM i Telefonii Dialog.

— Bez Polkomtela przedsięwzięcie jest z góry skazane na porażkę. Operatorzy alternatywni nadal nie będą w stanie skutecznie konkurować z TP. Obecny zarząd Polkomtela uważa, że to zaszkodzi spółce — tłumaczy przedstawiciel akcjonariusza Polkomtela.

Analitycy nie mają wątpliwości, że zmiany w zarządzie operatora mają podłoże polityczne. Tajemnicą poliszynela jest, że Jaosław Bauc został namaszczony przez Kazimierza Marcinkiewicza. O tym, że był to trafiony wybór, nie trzeba przekonywać.

Od kilku kwartałów Pol-komtel najszybciej zwiększa udziały w rynku i z pozycji outsidera wyrósł na największego operatora na rynku. Merytoryczne przesłanki uzasadniające dokonanie zmian w zarządzie wykazać będzie bardzo trudno.

— Wyniki finansowe i dane dotyczące bazy abonenckiej pokazują, że obecny zarząd dobrze kieruje operatorem. Pol-komtel rozwija się znacznie szybciej niż konkurenci — mówi Michał Marczak, analityk rynku telekomunikacyjnego DI BRE Banku.

Zmiany w zarządzie mogą jednak osłabić rynkową ofensywę Polkomtela. Operator sieci Plus i Sami Swoi dziś skutecznie korzysta z bolączek konkurentów. Polska Telefonia Cyfrowa (PTC) nadal jest pochłonięta sporem udziałowców, Centertel skupiony jest na integracji z Telekomunikacją Polską (TP). W pierwszym kwartale Polkomtel powiększył liczbę klientów o 600 tys., Centertel o 260 tys., a PTC tylko o 145 tysięcy.

— Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy i jak bardzo zmiany w zarządzie wpłyną na wielkość sprzedaży. Z jednej strony operatorowi przyda się świeże spojrzenie nowych menedżerów, z drugiej — może dojść do kilkumiesięcznego paraliżu w realizacji projektów — mówi Andrzej Piotrowski, Instytutu eGospodarki Centrum im. Adama Smitha.

Polkomtel jest dziś głównym beneficjentem liberalizacji rynku usług komórkowych. Jego sieć wykorzystuje konkurencyjny Play oraz operator wirtualny mBanku. Na hurtowej sprzedaży ruchu głosowego i transmisji danych operator zarabia krocie. W drugim półroczu rozpocznie prawdopodobnie sprzedaż szerokopasmowego dostępu do internetu oraz usług telefonii stacjonarnej. W obu przypadkach usługi będzie realizował przy wykorzystaniu infrastruktury TP.

Z telekomu do banku

Ostatnio wróciły pogłoski o tym, że Jarosław Bauc mógłby zostać prezesem PKO BP. W czwartek rada nadzorcza PKO BP ustaliła listę ośmiu osób, które mogą znaleźć się w zarządzie banku. Podobno wśród nich jest obecny szef Polkomtela.

O Jarosławie Baucu jako kandydacie na szefa PKO BP było głośno już w ubiegłym roku. Wówczas zdementował te informacje.

Pierwszy kadrowy

Adam Glapiński, profesor SGH i były polityk PC, od kilku miesięcy regularnie „wypływa” jako potencjalny kandydat na prezesa spółek skarbu państwa. Przez ostatnich kilka lat nie brał aktywnego udziału w życiu politycznym. W listopadzie ubiegłego roku został szefem rady nadzorczej taniej linii lotniczej Centralwings, spółki córki LOT. Z funkcji w radzie zrezygnował w zeszłym tygodniu. Nadal jest jednak szefem rady nadzorczej KGHM, do której wszedł w kwietniu 2007 r. Nieoficjalnie mówiło się również, że był jednym z doradców Jarosława Kaczyńskiego, szukającym kandydatów do władz spółek skarbu państwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kuśmierz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu