PIU chce zwolnienia środków na PPK z podatku bankowego

PAP
11-06-2018, 14:20
aktualizacja: 11-06-2018, 14:24

Polska Izba Ubezpieczeń oczekuje zwolnienia aktywów, zgromadzonych przez firmy ubezpieczeniowe w ramach udziału Pracowniczych Programach Kapitałowych z podatku od instytucji finansowych - mówił prezes PIU Jan Grzegorz Prądzyński podczas debaty na temat PPK.

W przeciwnym razie, argumentował Prądzyński, towarzystwa ubezpieczeniowe, dołączone w najnowszym projekcie ustawy o PPK do podmiotów obsługujących ten program, nie będą mogły uczestniczyć w tym programie. Obecnie bowiem, podkreślał, stopa opodatkowania podatkiem od aktywów instytucji finansowych (tzw. bankowym) jest wyższa od proponowanego limitu kosztów za zarządzanie w umowach PPK w wysokości 0,5 proc. "Już na wejściu ubezpieczyciele musieliby dopłacać" - przekonywał.

Prezes PIU, a także prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys oraz wicedyrektor Departamentu Rozwoju Rynku Finansowego w Ministerstwie Finansów Katarzyna Przewalska wzięli w poniedziałek udział w debacie na temat najnowszej wersji projektu ustawy o PPK.

Prądzyński mówił, że kluczem do powodzenia PPK będzie powszechność tego programu, a włączenie się do niego towarzystw ubezpieczeniowych zwiększy na to szanse. Tym bardziej, że ubezpieczyciele będą mogli oferować uczestnikom programu dodatkową ochronę ubezpieczeniową.

Zwracał uwagę na jeszcze jeden element projektu - że w ramach prowadzenia PPK instytucja finansowa będzie mogła pobierać opłaty do 0,6 proc. zarządzanych środków rocznie. To oznacza, przekonywał, że zakłady ubezpieczeń nie będą mogły zawierać nowych umów na prowadzenie Powszechnych Programów Emerytalnych. Jeżeli będzie więc obowiązywać je podatek bankowy, wszystkie PPE przejmą z czasem podmioty nie obciążone tym podatkiem - argumentował.

"W efekcie będziemy jedynym krajem na świecie, gdzie ubezpieczyciele będą de facto wyeliminowani z systemowego, długoterminowego oszczędzania obywateli" - mówił Prądzyński. Zwracał uwagę, że PPK "wzoruje się na modelu angielskim", a "w Wielkiej Brytanii to ubezpieczyciele pełnią główną rolę jako instytucje finansowe, oferujące tamten system".

Przekonywał zarazem, że PIU "dopinguje temu projektowi", bo w Polsce taki program jak PPK jest potrzebny, przede wszystkim z powodów demograficznych.

Dyr. Przewalska z MF przyznała, że postulat PIU trafił już do resortu i teraz "trwa analiza" tej propozycji. Przekonywała, że "te wszystkie elementy będą brane pod uwagę". Zaznaczyła zarazem, że MF bardzo często otrzymuje propozycje zmiany ustawy o podatku bankowym, ale robi to bardzo niechętnie. "Chcielibyśmy zachować status quo, więc każde otwarcie ustawy jest problematyczne" - powiedziała.

"Wyłączenie aktywów zbieranych w ramach PPK i nowych umów PPE z podatków od aktywów jest zapisem przejściowym i wcale nie otwiera ustawy" - replikował Prądzyński. "Naprawdę wierzę, że to zostanie załatwione szybko" - mówił.

Prezes PFR Paweł Borys zaznaczył, że firmy ubezpieczeniowe zostały dołączone do programu, by zwiększyć konkurencję między różnymi podmiotami. "Zgadzam się, by zasady konkurencji były tutaj wyrównane" - powiedział. Potwierdził, że w sprawie postulowanego przez PIU uchylenia podatku od instytucji finansowych "trwa proces konsultacji".

Przekonywał zarazem, że firmy ubezpieczeniowe nie są dyskryminowane, bo niemal każda ma swoje TFI, które w myśl projektu także mają prowadzić PPK. Te zaś nie są objęte podatkiem bankowym.

"Program nie jest dla gospodarki, jest dla pracowników, aby pracownicy po pierwsze gromadzili więcej kapitału, po drugie robili to bardziej efektywnie" - przekonywał Borys, mówiąc o PPK. "Skorzystaliśmy z rozwiązań, które są uznawane w wielu krajach na świecie jako najbardziej korzystne i sprawdzone, jeśli chodzi o funkcjonowanie dodatkowych prywatnych systemów oszczędzania na cele emerytalne" - dodał.

Pytana, czy termin 1 stycznia 2019 na uruchomienie PPK jest realny, dyr. Przewalska zaznaczyła, że należy przede wszystkim "jak najszybciej zacząć proces legislacyjny". Projektodawcy, dodała, zdają sobie sprawę, że przygotowanie do tego przedsięwzięcia ze strony podmiotów w nim uczestniczących będzie wymagało czasu (minister finansów Teresa Czerwińska mówiła niedawno o 1 lipca 2019 roku jako realnym terminie uruchomienia programu).

Pod koniec maja Ministerstwo Finansów przekazało do finalnych konsultacji społecznych, uzgodnień międzyresortowych i Rady Dialogu Społecznego zaktualizowaną wersję projektu ustawy o PPK (pierwsza wersja została przedstawiona w lutym). Zgodnie z projektem program ma być realizowany etapowo. Firmy zatrudniające co najmniej 250 osób miałyby tworzyć PPK od 1 stycznia 2019 r.; zatrudniające co najmniej 50 osób - od 1 lipca 2019 r.; zatrudniające co najmniej 20 osób – od 1 stycznia 2020 r.; zatrudniające co najmniej 1 osobę – od 1 lipca 2020 r.

Do najważniejszych zmian zawartych w projekcie zaliczono m.in. wprowadzenie zapisu jednoznacznie podkreślającego prywatność środków zgromadzonych przez uczestnika oraz pracodawcę. Podkreślono również, że środki wniesione do PPK przez państwo staną się prywatne po osiągnięciu przez uczestnika 60. roku życia.

Zgodnie z nową wersją projektu osoby najniżej uposażone będą mogły wpłacać na PPK mniej niż 2 proc., z tym że nie mniej niż 0,5 proc. wynagrodzenia przy zachowaniu poziomu 1,5 proc. wpłat pracodawcy oraz dopłat 240 zł ze strony państwa. Dotyczy to osób, których dochody ze wszystkich źródeł nie przekraczają 2 100 zł brutto. Obowiązek ponownego potwierdzenia przez pracownika rezygnacji z uczestnictwa w PPK został wydłużony z 2 do 4 lat, dla pracodawców zniechęcających do oszczędzania w PPK przewidziane zostały jedynie sankcje finansowe.

Do instytucji, które mogą oferować PPK zostały również dopuszczone także Powszechne Towarzystwa Emerytalne, Pracownicze Towarzystwa Emerytalne oraz zakłady ubezpieczeń. Wcześniej były to tylko Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Ponadto zdecydowano, że minimalny poziom kapitałów własnych instytucji dopuszczonych do oferowania PPK został podniesiony do 25 mln zł. Wcześniej wynosił on 10 mln zł.

Doprecyzowana została polityka inwestycyjna instytucji, które mogą oferować PPK, tak aby kryteria otrzymania przez nie premii za wyniki inwestycyjne w wysokości 0,1 proc. były jaśniej określone i bardziej wymagające do osiągnięcia. Za przystąpienie do portalu PPK i możliwość oferowania PPK opłata została ograniczona do maksymalnie 750 tys. zł (z 1 mln zł), a roczna opłata na rzecz PFR za ewidencje na maksymalnie 20 gr za uczestnika (z 1 zł).

Podatek od instytucji finansowych (tzw. bankowy) zaczął obowiązywać od 1 lutego 2016 r. Banki, firmy ubezpieczeniowe oraz inne instytucje finansowe zostały obłożone daniną, wynoszącą rocznie 0,44 proc. wartości ich aktywów.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / PIU chce zwolnienia środków na PPK z podatku bankowego