PK: wyrok sądu za działanie na szkodę wierzycieli spółki i pranie pieniędzy; chodzi o 80 mln zł

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Dolnośląski wydział Prokuratury Krajowej doprowadził skazania przez sąd siedmiu oskarżonych w sprawie dotyczącej oszustw i działań na szkodę wierzycieli spółki PCZ SA oraz prania pieniędzy pochodzących z tych czynów na kwotę nie mniejszą niż 80 milionów złotych. Wśród skazanych jest główny organizator procederu – Romuald Ś.

PK: wyrok sądu za działanie na szkodę wierzycieli spółki i pranie pieniędzy; chodzi o 80 mln zł

  • PAP
opublikowano: 25-07-2022, 07:29
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Dolnośląski wydział Prokuratury Krajowej doprowadził skazania przez sąd siedmiu oskarżonych w sprawie dotyczącej oszustw i działań na szkodę wierzycieli spółki PCZ SA oraz prania pieniędzy pochodzących z tych czynów na kwotę nie mniejszą niż 80 milionów złotych. Wśród skazanych jest główny organizator procederu – Romuald Ś.

Akt oskarżenia w tej sprawie skierował do Sądu Okręgowego we Wrocławiu w sierpniu 2018 roku Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. "W toku śledztwa prokurator ustalił, że mechanizm przestępczy wykorzystywany przez oskarżonych polegał na wykreowaniu dobrego wizerunku firmy PCZ SA w oparciu o nierzetelne dane księgowe, błędne sprawozdania finansowe i niezgodne ze stanem rzeczywistym komunikaty przedkładane na rynek kapitałowy, co spowodowało, że szereg inwestorów zakupiło obligacje tej spółki" - poinformował PAP prokurator Karol Borchólski z Działu Prasowego Prokuratury Krajowej.

"Pomimo zaistnienia szeregu niekorzystnych dla spółki okoliczności, takich jak wyprowadzanie majątku, jego fikcyjne obciążanie, inwestorzy nie byli o tym prawidłowo informowani, co podtrzymywało ich mylne przekonanie o dobrej kondycji spółki. Równolegle członkowie zarządu PCZ SA systematycznie wyprowadzali majątek na rzecz podmiotów (firm i fundacji) będących w bezpośrednim zarządzaniu głównego organizatora procederu – Romualda Ś. Dochodziło także do manipulowania kursami akcji spółki PCZ SA" - przekazał prokurator.

Wskazał, że jeszcze w toku prowadzonego śledztwa prokurator dokonał zabezpieczenia majątkowego w tym zegarkach, biżuterii, numizmatach, pieniądzach, a przede wszystkim luksusowych pojazdach w tym m.in. na kilkudziesięciu samochodach marki Rolls–Royce oraz nieruchomościach. "Zabezpieczenie tego majątku przez prokuratora było możliwe do przeprowadzenia dzięki zastosowaniu przepisów o konfiskacie rozszerzonej, co było szczególnie istotne z uwagi na formalne przenoszenie przez Romualda Ś. własności składników majątkowych na inne podmioty" - tłumaczył.

"Znowelizowane w ostatnim okresie przepisy okazały się być skutecznym narzędziem w walce z przestępcami ukrywającymi swoje majątki, co wcześniej było niemożliwe z uwagi na nieskuteczne postępowania egzekucyjne nawet w przypadku wydawania wyroków skazujących" - wyjaśnił.

Podkreślił, że Sąd Okręgowy we Wrocławiu podczas ogłaszania wyroku podzielił zarzuty stawiane przez prokuratora w akcie oskarżenia i wydał wyrok skazujący wobec wszystkich oskarżonych. "Główny oskarżony Romuald Ś. został skazany łącznie na karę 12 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 1,3 miliona złotych. Kolejni współdziałający z nim członkowie zarządu PCZ S.A. Beata G. i Stanisław P. zostali skazani na kary po 3 lata pozbawienia wolności oraz grzywny" - podał.

"Współpracujący przez całe postępowanie z organami ścigania Tomasz B. w trybie nadzwyczajnego złagodzenia kary został skazany na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat próby oraz karę grzywny. Biegli rewidenci Jan M. i Zofia Sz. zostali skazani na kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania oraz grzywny, podobnie jak rzeczoznawca majątkowy Mirosław H." - zaznaczył.

Dodał, że sąd w stosunku do wszystkich osób zajmujących określone stanowiska orzekł zakaz ich zajmowania i sprawowania funkcji, w tym w stosunku do Romualda Ś. w maksymalnym wymiarze 10 lat.

"Zgodnie z wnioskiem Prokuratora Sąd nakazał Romualdowi Ś., Beacie G. i Stanisławowi P. solidarny obowiązek naprawienia szkód w łącznej kwocie prawie 80 milionów złotych w tym, jakie ponieśli wszyscy nabywcy niespłaconych obligacji w kwocie około 59 milionów złotych. Sąd zasądził na rzecz Skarbu Państwa pokrycie kosztów postępowania w tym Romualdowi Ś. w kwocie 260 tysięcy złotych" - powiedział.

"Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu prowadził postępowanie z Komendą Wojewódzką Policji we Wrocławiu przy bardzo dobrej współpracy z Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej" - dodał prokurator Karol Borchólski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane